Nowy szef MSZ RP: Polska będzie wspierać europejskie aspiracje Ukrainy

10 stycznia 2018

Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

W środę 10 stycznia 2018 r. odbyła się pierwsza rozmowa telefoniczna szefa polskiej dyplomacji z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkinem. Szef ukraińskiego resortu spraw zagranicznych pogratulował ministrowi Czaputowiczowi objęcia stanowiska, poinformowało Biuro Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Szefowie obu państw omówili bieżące kwestie w stosunkach polsko-ukraińskich. Minister potwierdził zaangażowanie Polski na rzecz suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz podkreślił, że Polska w dalszym ciągu będzie wspierać europejskie aspiracje Ukrainy. Podczas rozmowy wyraził także nadzieję, że jak najszybciej dojdzie do rozwiązania problematycznych kwestii historycznych w relacjach Polski i Ukrainy.


Minister Jacek Czaputowicz przeprowadził dziś również, na prośbę strony węgierskiej, rozmowę telefoniczną z ministrem spraw zagranicznych i handlu Węgier Péterem Szijjártó. Była to pierwsza rozmowa ministra Jacka Czaputowicza od objęcia obowiązków ministra spraw zagranicznych 9 stycznia br.

Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Węgier odnieśli się do stanu wzajemnych relacji, podkreślając bezprecedensową intensywność stosunków bilateralnych. Istotnym elementem rozmowy była w ramach Grupy Wyszehradzkiej, której pracom obecnie przewodniczą .


Była to pierwsza rozmowa ministra Jacka Czaputowicza od objęcia obowiązków ministra spraw zagranicznych. Czaputowicz zastąpił we wtorek na tym stanowisku Witolda Waszczykowskiego.

Kresy24.pl za msz.gov.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

13 odpowiedzi Nowy szef MSZ RP: Polska będzie wspierać europejskie aspiracje Ukrainy

  1. ccc Odpowiedz

    10 stycznia 2018 w 17:20

    Tak długo jak będzie panować Giedrojićowski debilizm, zamiast Piłsudczykowsko -Dmowskiego polsko – centryzmu, nic się nie zmieni. Ludzie chyba do tej pory nie rozumieją o co chodziło zarówno w jednej, jak i w drugiej koncepcji. Większość osób ani nie czytało Piłsudskiego ani tym bardziej Dmowskiego. Teza jakoby Dmowski był prorosyjski, a Piłsudski antyrosyjski czy o zgrozo, pro ukraiński jest po prostu tak debilna, że trudno to w ogóle tłumaczyć. Obaj byli propolscy i nic więcej. Z tym niestety Polacy do tej pory mają problem. Z nacjonalizmem. Rządzi u nas jakieś karykaturalne połączenie liberalizmu czy raczej libertarianizmu z patriotyzmem. I to jest problem dla Polski, numer jeden. To połączenie zresztą występuje i na Wschodzie, na Ukrainie. To libertarianizm i dosłownie, sranie na własny naród, doprowadziło Ukrainę do upadku. Tak jak doprowadza Polskę. Można się śmiać z Rosjan, ale oni, kwestie państwa i władzy stawiają wyżej niż własne, prywatne dobro. U nas jest na odwrót. A nacjonalizm polega na stawianiu interesu narodu ponad własne dobro, jako jednostki. Po prostu, jeśli całemu narodowi, żyje się dobrze i mi, jako członkowi tegoż narodu, również żyje się dobrze. Wszystkie państwa, z Polską na czele mają z tym problem, choć Zachód przynajmniej miał to w przeszłości. Tak długo jak Polacy, Ukraińcy czy Rosjanie, będą stawiać interes własny, własnego tyłka niż interes kraju i narodu, wspólnoty, tak długo będzie u nas syf, kiła i mogiła. O tym właśnie pisali zarówno Dmowski jak i Piłsudski, a nie o tym, komu trzeba laskę robić czy Ukraińcom czy Rosjanom, a może Zachodowi czy innej kloace.

  2. observer48 Odpowiedz

    10 stycznia 2018 w 21:25

    Minister Czaputowicz został wygrzebany a nieznanych mi powodów ze złogów Unii Wolności i geremkowszczyzny. Należy go pilnie obserwować.

  3. Basia Odpowiedz

    10 stycznia 2018 w 22:08

    Tylko objął urząd i już pokłony przed banderowcami bije. Nie wróży to dobrze.

  4. Enej bandyta Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 08:44

    Wspierać – ale za co ? Za darmo ? Ukraińcom się wydaje, że Polska to dojna krowa, którą można wykorzystywać za nic. Oczywiście wspierać można, ale nie za NIC !!!

  5. Michał Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 09:44

    Kolejny niepoważny człowiek:(

  6. Kros Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 11:59

    Kiedy będziemy mieć na tym stanowisku polityka , który niema ma klapek na oczach ?
    W naszym interesie nie jest wspieranie banderowskiej Ukrainy, a już tym bardziej ich europejskich aspiracji !
    Jest wprost przeciwnie – w naszym interesie jest słaba Ukraina.

  7. Wołyń1943 Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 14:16

    Żaden Ukrainiec nie oddał życia za ukraińską integralność terytorialną na Krymie, a Polska ma o nią zabiegać? Kosztem czego? Co Ukraina oferuje Polsce za to permanentne wspieranie jej interesów? W polityce nie ma niczego za darmo!

  8. korrabb Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 14:25

    Minister oświadcza, że Polska będzie wspierać aspiracje europejskie Ukrainy i nie daje żadnych warunków. Na koniec nieśmiało wyraża nadzieję, że sporne sprawy zostaną załatwione. Po co Ukraińcy mają załatwiać sporne sprawy skoro Polska i tak ich będzie wspierać? Oświadczenie sprzeczne z podstawami dyplomacji i polityki. Ręce opadają!

  9. Janusz Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 16:44

    No to zamienili nam ministra. Zamiast garba z tyły mamy go teraz z przodu. Chyba, przez chwile zapomnieliśmy, że jako wasal mamy wykonywać polecenia suwerena.Waszczykowski coś wspominał o warunkach jakie ma spełnić Ukraina za nasze poparcie, jeszcze trochę a zatęsknię za jego „samodzielnością”.

  10. 2kbb Odpowiedz

    11 stycznia 2018 w 20:35

    Byłem ostatnio w swoim mieście na wykładzie poświęconym historii Polski i Ukrainy w kontekście Trylogii Sienkiewicza…Świetna sprawa która pokazuje jakie poświęcenie ponosili Ukraińcy aby stworzyć własne Państwo i Naród. Wykład ilustrowany zdjęciami i własnymi i badaniami autora….
    Oczywiście na tym wykładzie nie było nikogo z tych ludzi kogo widziałem rok wcześniej na „wykładzie” czy raczej nagonce i języku nienawiści prowadzonej przeciw Ukraińcom prowadzonej przez Isakowicza Zaleskiego… Ostatni „pomnik” z dzieckiem przebitym widłami jaki spłodziło to środowisko , to jest koniec tych ludzi… Poskaczą jeszcze póki żyją ostatnie niedobitki z racji wieku i ich sługusy i kiedyś ten temat Wołynia na szczęście wymrze własną śmiercią… Dość już w mediach tej bandy skupionej wokół kiboli, Isakowicza Zaleskiego czy Kukiza… Dość !!!

    • Kros Odpowiedz

      12 stycznia 2018 w 08:22

      Podawanie faktów nie jest żadnym językiem nienawiści. I żadne słowne zabiegi tego nie zmienią. Na Wołyniu doszło do zaplanowanego ludobójstwa Polaków przez Ukraińców.
      Chwalenie Ukraińców za to że tak zrobili jest antypolskie i niestety szkoda że na razie niekaralne. I wiedz że nie jesteś anonimowy w sieci.

    • DDt Odpowiedz

      12 stycznia 2018 w 09:13

      2kbb!

      Język nienawiści to właśnie połowa twojego postu! To, że nie zgadzasz się z faktami bestialskiego ludobójstwa dokonanego przez nacjonalizm ukraiński to jedno – nie odmawiam polemiki.

      Niemniej za używanie zwrotów wobec swoich adwersarzy powszechnie uważanych za obraźliwe możesz rychło znaleźć swoje nazwisko (taaak, już nie nick) na wezwaniu do sądu.

      Reasumując w/g badań świadomość „na temat Wołynia” wśród młodzieży znacząco wzrasta więc twoje tezy o jego wymarciu są dalece nieuprawnione.

    • tagore Odpowiedz

      15 stycznia 2018 w 15:36

      Ten link do wywiadu z Szuchewyczem guru neobanderowców i jego opinia o polskim wrogu 54 min
      wywiadu to idealne podsumowanie rytualnych ględzeń
      neogeremka.
      https://zik.ua/tv/video/134535

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *