„Nowe otwarcie” Orlenu na Litwie

28 czerwca 2017

, fot. Deon.pl

Lietuva i Koleje Litewskie podpisały w Wilnie porozumienie, kończące wieloletnie spory pomiędzy spółkami. W wydarzeniu udział wzięli Prezes Zarządu PKN Wojciech Jasiński, Premier Litwy Saulius oraz litewski Minister Transportu Rokas Masiulis” – podało centrum prasowe Grupy Orlen.

PKN ORLEN i Koleje Litewskie zobowiązały się zarówno do zakończenia sporów sądowych dotyczących spraw, które są elementem porozumienia, jak i nie angażowania się w postępowania w tym zakresie w przyszłości.


Kwestia odbudowy odcinka torów do Renge, rozebranego w 2008 roku, pozostaje do rozstrzygnięcia po ogłoszeniu decyzji Komisji Europejskiej. Kwestia ta nie była przedmiotem negocjacji,  ze względu na toczące się w Brukseli postępowanie.” – czytamy dalej w komunikacie.

„Porozumienie wypracowane zostało dzięki wysiłkom zespołów negocjacyjnych ORLEN Lietuva i Kolei Litewskich oraz bezpośredniemu zaangażowaniu w sprawę nadzorów właścicielskich obu podmiotów. Rozwiązanie napiętej sytuacji wokół litewskiej inwestycji ORLENu było jednym z priorytetów Zarządu PKN ORLEN w ostatnich kilkunastu miesiącach. Z drugiej strony, zarówno nowy zarząd Kolei, jak i minister Masiulis przy wsparciu Premiera Skvernelisa wykazali determinację do gruntownego przeglądu tematów będących przedmiotem wieloletnich nieporozumień.” – wyjaśnia polski koncern.


Ten spór nie był korzystny ani dla Litwy ani dla Polski. Szkoda, że pochłonął on tak dużo czasu. Na szczęście w końcu możemy dać dobry przykład w stosunkach polsko-litewskich. Dzisiejsze porozumienie potwierdza, że najtrudniejsze nawet i najbardziej zaognione kwestie w stosunkach gospodarczych lub politycznych mogą zostać rozwiązane. Wszystko zależy wyłącznie od dobrej woli obu stron – powiedział premier Litwy Saulius Skvernelis.

 Jak przypomina Grupa ORLEN, spór ORLEN Lietuva z Kolejami Litewskimi narastał od czasu rozmontowania w 2008 r. odcinka torów do Renge, najkrótszego połączenia prowadzącego z rafinerii w Możejkach (której właścicielem jest litewska filia największej polskiej spółki paliwowej) na Łotwę. „W kolejnych latach przedmiotem nieporozumień stały się kwestie nieprzestrzegania gwarancji stosowania przez Koleje konkurencyjnych taryf przewozowych dla ORLEN Lietuva. Następnie do i tak już wysokich stawek dla ORLEN Lietuva naliczona została tzw. opłata infrastrukturalna, która rocznie mogła wynieść w zależności od ilości zlecanych frachtów od kilku do kilkunastu milionów euro.” – informuje Grupa ORLEN.

– Nie lubię słowa geopolityka. Ale w kontekście tego, co osiągnął PKN Orlen na Litwie można chyba go użyć. Polska i dokonują geopolitycznego, nowego otwarcia. Polacy zostają w Możejkach. W tle jest dziedzictwo polityki wschodniej Lecha Kaczyńskiego – skomentował wydarzenie ekspert do spraw energetycznych, Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny branżowego portalu BiznesAlert.pl.

Marcin Herman

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi „Nowe otwarcie” Orlenu na Litwie

  1. tagore Odpowiedz

    29 czerwca 2017 w 07:24

    Podpisanie tego porozumienia na korzystnych dla Litwy warunkach(stąd utajnienie szczegółów) przed uchwaleniem przez Sejm Litwy ustawy o „pisowni” jest raczej niezbyt mądre.

  2. Maur Odpowiedz

    30 czerwca 2017 w 15:12

    Orlen Lietuva kosztował już Polskę ca 16 mld zł. Przy obecnych zyskach na poziomie 200mln $ w skali roku potrzebujemy 20 lat by odzyskać włożony kapitał. Tyle, że więcej było lat ze stratami niż z zyskami. W takim przypadku będziemy właścicielami całego tego złomu przez kolejne 50 lat łudząc się, że kiedykolwiek na tym coś zarobimy.
    Nie, z Lietuvisami tak się nie rozmawia. Oni traktują kulturalnego człowieka jako słabeusza a Polaka to już jako wyjątkową okazję do powetowania wydumanych krzywd…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *