
Fot: t.me/modmilby
Łotewskie Biuro Ochrony Konstytucji (SAB, zagraniczna służba wywiadu i kontrwywiadu) w swoim raporcie z działalności w 2025 r. stwierdziło, że ryzyko, jakie Rosja stwarza dla bezpieczeństwa Europy, znacząco wzrasta. Podkreśla jednak, że Rosja obecnie nie stanowi bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Łotwy, jednak szereg oznak wskazuje na potencjalne plany długoterminowe.
SAB wiele uwagi poświęca relacjom Rosji i Białorusi. W raporcie czytamy, że Rosja dąży do sytuacji, w której kolejny przywódca Białorusi, ze względu na strukturalne uzależnienie kraju, będzie zmuszony kontynuować zdecydowanie prorosyjski kurs zarówno w kraju, jak i za granicą.
Jest wysoce prawdopodobne, że Rosja utrudni wysiłki reżimu Łukaszenki zmierzające do odbudowy stosunków z krajami europejskimi, jeśli nie będzie to korzystne dla Moskwy – zauważono w dokumencie.
Informacje SAB wskazują, że Rosja jest „coraz bardziej wrażliwa na nawet minimalne wysiłki białoruskiego reżimu zmierzające do wdrożenia bardziej niezależnej polityki”.
W perspektywie średnio- i długoterminowej Rosja dąży do uzyskania pełnej kontroli nad wewnętrznymi procesami politycznymi na Białorusi, aby ograniczyć możliwość nieplanowanych zmian w białoruskim reżimie politycznym i potencjalnych zmian w polityce zagranicznej z tym związanych” – zauważono w raporcie łotewskiego wywiadu.
Łotewski wywiad uważa, że Moskwa wykorzystuje coroczne konsultacje między Ministerstwami Spraw Zagranicznych Białorusi i Rosji w celu „monitorowania zgodności decyzji Białorusi w zakresie polityki zagranicznej ze swoimi interesami, w związku z czym politykę zagraniczną Białorusi jako całość należy postrzegać jako kontynuację polityki zagranicznej Rosji”.
Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, współpraca gospodarcza między Białorusią a Rosją uległa również coraz większej militaryzacji, a białoruskie firmy coraz częściej redefiniują swoją działalność i produkują produkty na potrzeby rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. W obliczu konfliktu zbrojnego, białoruska gospodarka cywilna również będzie w pełni służyć interesom wojskowym Rosji — szacuje SAB.
Podobnego zdania jest zastępca szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy Ołeh Ługajewski. W wywiadzie dla Ukrinform powiedział, że Białoruś pozostaje „głównym i jedynym sojusznikiem Rosji na kierunku zachodnim”.
Stwierdził, że od początku pełnoskalowej inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę „białoruski kompleks wojskowo-przemysłowy został zintegrowany z rosyjskim”.
„Ponad 80% białoruskich przedsiębiorstw jest zaangażowanych w realizację rosyjskiego zamówienia obronnego i rosyjskiego państwowego programu zbrojeniowego na lata 2025–2034” – powiedział przedstawiciel SZW. „Terytorium Białorusi jest aktywnie wykorzystywane do dostarczania technologii i produktów rosyjskiemu kompleksowi wojskowo-przemysłowemu w celu obejścia sankcji”.
„Białoruskie przedsiębiorstwa zajmują się naprawą broni pancernej, rakietowej i artyleryjskiej, sprzętu łączności, systemów automatycznego sterowania i sprzętu lotniczego” – dodał.
wa za svaboda.org/rus.jauns.lv










1 komentarz
TL
26 stycznia 2026 o 15:10zakłamane białorusy
dziadostwo jak i reszta kacapów