
Collage: Telegraf.com.ua
Uciekli zanim Kreml zdążył położyć łapę na ich pieniądzach. Teraz także zachodnie sankcje im niestraszne.
Aż 24-ch rosyjskich oligarchów uciekło za granicę zabierając ze sobą ogromne aktywa i przyjęło tam obywatelstwo innych państw – ujawnia Forbes w najnowszym rankingu światowych miliarderów. The Moscow Times obliczył, że łączne aktywa, które zbiegowie wywieźli z Rosji to 110 mld dolarów.
We wspomnianym zestawieniu wszyscy ci przedsiębiorcy i kapitaliści, którzy wcześniej występowali jako rosyjscy, obecnie figurują jako obywatele innych krajów. Część z nich sama zastrzegła, aby tylko tak ich teraz traktować. Do ucieczki skłoniła ich wojna na Ukrainie, terror polityczny w kraju i groźba zachodnich restrykcji.
Wśród nich jest oligarcha Andrej Melniczenko z majątkiem 17,4 mld USD, obecnie obywatel Emiratów, Aliszer Usmanow – 16,7 mld – wyjechał do Uzbekistanu, były wiceszef Łukoila, Leonid Fiedun – 10,4 mld – Monako, właściciel korporacji Akrona, Wiaczesław Kantor – 9,5 mld – Izrael, oligarcha Michaił Prochorow – 10,7 mld – Szwajcaria, założyciel Alfa-Group, Aleksiej Kuzniecow – 7,5 mld – Francja, były szef Alfa-Banku, Piotr Awen – 4,7 mld – obecnie Łotysz i wielu innych.
Najwięcej rosyjskich miliarderów – co najmniej 8-miu – uciekło na stałe do Szwajcarii, inni do Wielkiej Brytanii, Australii i na Cypr. Wszyscy przyjęli obywatelstwo tych państw, a co najmniej 6-ciu z nich – choć zapewne nie tylko oni – oficjalnie zrzekło się też obywatelstwa rosyjskiego. Byli nawet tacy, którzy publicznie spalili rosyjskie paszporty.
Teraz mogą spokojnie prowadzić biznes na Zachodzie – niezagrożeni żadnymi sankcjami.
Zobacz także: To już pewne: Putin uderzy lada moment! Wiedzą już kiedy i jakimi siłami.
KAS
Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!