„Nie damy się zastraszyć militaryzacją regionu. Celem jest powrót do współpracy z Rosją”

14 czerwca 2017

Celem podejmowanych wobec Rosji działań, takich jak odstraszanie, wzmacnianie potencjału militarnego i , jest powrót do współpracy opartej na pełnym poszanowaniu zasad prawa międzynarodowego – powiedział podczas debaty Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych poświęconej priorytetom w dziedzinie bezpieczeństwa regionu Morza Bałtyckiego wiceszef ds. bezpieczeństwa, polityki wschodniej i amerykańskiej Bartosz Cichocki.

Zachowania Rosji (nieproporcjonalna militaryzacja regionu, m.in. poprzez rozmieszczanie ofensywnych systemów rakietowych w Obwodzie Kaliningradzkim) wskazują, że uważa ona, że może zastraszyć cały region poprzez zastosowanie instrumentów wywiadowczych i hybrydowych. „Chcemy pokazać, że nie damy się łatwo zastraszyć, a jednocześnie wierzymy w dialog z Rosją” – mówił Cichocki. Zaznaczył, że jedną z nowych płaszczyzn dialogu z Rosją może stać się polskie niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa . „Liczymy w tym względzie na wsparcie innych niestałych członków” – powiedział minister Cichocki. (WIĘCEJ)






Kresy24.pl

 






Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

16 odpowiedzi „Nie damy się zastraszyć militaryzacją regionu. Celem jest powrót do współpracy z Rosją”

  1. Zygmunt Janiewicz Odpowiedz

    14 czerwca 2017 w 20:13

    Bez kopa w ryj kacap nie rozmawia.

    • jubus Odpowiedz

      15 czerwca 2017 w 09:22

      To samo można powiedzieć o Polakach. Polacy mają mentalność taką samą jak Kacapy.

  2. jubus Odpowiedz

    15 czerwca 2017 w 09:25

    Właściwie to nie rozumiem, co niby złego jest we współpracy z Rosją. Państwo jak każde inne, wszak każde państwo na świecie to państwo bandyckie, które winno dbać o własne interesy. Skąd ta dziwaczna polska naiwność, jakoby Rosja miała nam jedynie zagrażać, a inne państwa nie. Wrogami Polski są przede wszystkim sami Polacy, naiwni i głupi jak but. Zacytuję Piłsudskiego „Naród piękny, ale ludzie kur…”. Zacyfutuję Dmowskiego „Niektórzy Polacy bardziej nienawidzą Rosję niż kochają Polskę”. Polska nie ma wrogów, ani przyjaciół, ma jedynie szanse i zagrożenia. Owszem, putinowski reżim komunistyczny jest zagrożeniem, dla Polski, ale reżim żydowsko-amerykański czy unijno-niemiecki jest również potężnym zagrożeniem.

    • jubus Odpowiedz

      15 czerwca 2017 w 09:26

      Jednym słowem Rosja=USA=Niemcy=Izrael=Ukraina=ChRL=cała reszta. Konflikt jaki istnieje to Polska vs cały świat.

      • mod

        19 czerwca 2017 w 09:28

        my raczej takim mocarstwem nie jesteśmy
        dla mnie na pewno to Rosja vs cały świat

    • zaangażowany Odpowiedz

      16 czerwca 2017 w 12:47

      Proponuję zapoznac się z raportem Infonapalmu dotyczącym agentury rosyjskiej w Polsce: https://informnapalm.org/pl/zatulin-malofiejew-usowski-dzialalnosc-dywersyjna-fr-polsce-infografika/
      Mam wrażenie że dyskutant powyższy i podobne mu postacie, dużo wspólnego z rosyjskimi agentami mają.

      • jubus

        17 czerwca 2017 w 10:49

        To, że się zajmuje tematyką rosyjską, ukraińską czy ogólnie „okołopolską” nie czyni ze mnie żandego agenta. Mnie takie teksty nie ruszają, ponieważ wiem, że w Rosji nie ma dzisiaj normalnych ludzi, poza garstką nacjonalistów, ciemiężonych przez putinowski reżim. Ja, w liberalne brednie, rozpowszechniane także przez ten, rzekomo prawicowy portal, nie wierzę.
        A z Rosją można i należy współpracować, tylko trzeba to robić w sposób taki, żeby oni, wiedzieli z kim mają do czynienia. Polska nie jest w stanie obronić się przed okupacją ze strony UE, a co do dopiero rozmawiać z Moskwą, jak równy z równym.

      • jubus

        17 czerwca 2017 w 11:00

        Ten raport mówi prawdę, zgadzam się z nim. Tyle, że takie organizacje jak Obój Wielkiej Polski, Zmiana czy Samoobrona nie mają dzisiaj żadnego wpływu na politykę. W Polsce nie ma szans na zaistnienie realnej agentury rosyjskiej, w sensie politycznym. Polacy wiedzą, jak wyczuć ruskiego agenta, czasami aż za bardzo, widząc ich w Nacjonalistach, którzy walczą przeciwko Zachodowi. Cóz, to jest akurat problem tych pro-zachodnich, pro-unijnych i pronatowskich popaprańców o mentalności chłopów pańszczyźnianych.
        Ja, jako Nacjonalista uznaje wyraźnie, że to Chiny są obecnie większym zagrożeniem niż Rosja, czego akurat nie dostrzegają wszelkiej maści „patrioci”. Przecież Polska de facto, graniczy dzisiaj z Chinami. Tzw. Unia Eurazjatycka to dzisiaj jedynie przedłużenie wpływów Chińskiej Republiki Ludowej.
        Zajmijcie się więc, proszę zagrożeniem ze strony ChRL, a Rosję zostawcie przynajmniej na chwilę, w spokoju.

      • Pafnucy

        20 czerwca 2017 w 19:41

        Brednie „targalskich”, „kowali”, „żurawskich vel grajewskich”, „reyów”, „wóycickich” itp. To paranoja nie raport.

  3. PolakAntyTroll Odpowiedz

    15 czerwca 2017 w 19:29

    To prawda. Bandyta ma szacunek tylko do silnego. Słabość tylko go rozzuchwala i prowadzi do niechybnego ataku na słabszego.

    • jubus Odpowiedz

      17 czerwca 2017 w 11:03

      Bardzo dobrze napisane. Czas więc, aby Polacy W KOŃCU WSTALI Z KOLAN. Trzeba pozbyć się UE, NATO, wpływów Zachodu, odbudować Naród, wprowadzić rządy Narodu. Potem zbudować Intermarium i rozmawiać z Rosją, Niemcami, USA, Chinami i innymi, wspólnie w jednej drużynie, jako Intermarium.

    • SS20 Odpowiedz

      17 czerwca 2017 w 12:32

      vide bandyckie USA terroryzujące słabszych , niepokornych.

  4. Japa Odpowiedz

    17 czerwca 2017 w 10:57

    Bardziej niepokojące jest rozmieszczenie okupacyjnego kontyngentu USraela w Polsce. W języku dyplomatycznym oznacza to tylko jedno. Polska nie jest niepodległa, ani suwerenna. Jakiekolwiek decyzje nie zapadają w Warszawie, a w Białym Chlewie. Prowokowanie Rosji czkawką się nam odbija. Frau Merkel szybko wpadła na to, że USrel chce być hegemonem w Europie. Tyle, że , przez delikatność, nie mówi, że Nadwiślański kraj to koń trojański USraela.

  5. SyøTroll Odpowiedz

    19 czerwca 2017 w 14:53

    I dlatego grozimy sugestią inwazji na Obwód Kaliningradzki ?

  6. max Odpowiedz

    19 czerwca 2017 w 17:26

    Wiekszosc zapomina, ze ryczec, to moze lew, a nie mysz, a my wlasnie jestesmy ta mysza. Gadanie o wstaniu z kolan jest jak sen o potedze. My udajemy twardziela , bo ludzimy sie ze jankesi nam ” pomogä” , po uprzednim sprowokowaniu Rosji. Robia zreszta co mogä , aby do prowokacji doprowadzic. Ta cala katastrofa smolenska, jest tego dobítnym dowodem. Przeciez nikt tej paranoi nie kwestionuje, bo na niej mozna przez tyle lat misternie i agresywnie budowac tak potrzebnä przyszlym rozgrywajäcym nienawisc do Rosji. Najwieksza glupota byloby isc przeciw Roosji.
    Ale ze Niemcom i usa i jewrejom jest ta wojna niezbednie potrzebna , wiec bedzie juz mozna niedlugo wdziac zalobe po Polakach.

  7. Tadeusz Odpowiedz

    20 czerwca 2017 w 07:25

    Popełniliśmy błąd w 1920 nie pędząc bolszewików dalej na wschód i nie zajmując Moskwy.Ale teraz mamy szanse to naprawić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *