Nie było żadnego przełomu na spotkaniu „czwórki normandzkiej”

12 czerwca 2018

Rozmowy w Berlinie z udziałem ministrów spraw zagranicznych Ukrainy (Pawło Klimkin), Rosji (Siergiej Ławrow), Niemiec (Heiko Maas) i Francji (Jean Yves Le-Drian) trwały cztery godziny.

Gospodarz, minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas po spotkaniu wyraził zadowolenie, że w ogóle do niego doszło twierdził, że zawarto „liczne porozumienia”.


Maas powiedział, że wszystkie strony konfliktu okazały ponownie zainteresowanie porozumieniem z Mińska i „po raz kolejny opowiedziały się za trwałym zawieszeniem broni”. Zgodnie z ustaleniami mińskimi ciężkie uzbrojenie ma zostać wycofane, a oddziały rozwiązane. Poza tym region konfliktu ma zostać oczyszczony z min. Niemcy i zaoferowały techniczne wsparcie przy realizacji tego punktu. Ustalono też, że stacja uzdatniania wody w Doniecku ma być lepiej chroniona. – Konieczne są także inne strefy ochronne – mówił Maas. Niemiecki minister przyznał, że właśnie zawieszenie broni okazuje się punktem stwarzającym problemy. Maas liczy jednak, że przywódcy obu krajów wywrą w tej sprawie odpowiednią presję.

Przed spotkaniem telefonicznie rozmawiali prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i prezydent Rosji Władimir Putin, a tematem była możliwośc wymiany jeńców. Ustalili, że rozmowy w tej sprawie mają być kontynuowane. W ocenie niemieckiego i francuskiego ministra istnieje ku temu „polityczna wola”.


Rozmawiano także o ewentualnym rozmieszczeniu sił pokojowych ONZ w Donbasie. Zarówno jak i są za, ale obie strony konfliktu co innego przez to rozumieją. Jak powiedział Maas, obecnie nie chodzi o to czy, tylko jak do tego doprowadzić. Jak dodał, Rosji chodzi bardziej o coś w rodzaju oddziałów ochronnych dla obserwatorów OBWE przebywających na froncie. Ukraina wyobraża sobie raczej regularną obecność „błękitnych hełmów” na całym obszarze objętym konfliktem. Chodzi głównie o kontrolę długiej na 400 km granicy z Rosją.

Tymczasem w samym Donbasie „dzień jak co dzień” od paru miesięcy. Rosyjskie wojska hybrydowe otworzyły ogień w kierunku pozycji ukraińskich 27 razy. Jak wynika z komunikatu dowództwa ukraińskiego, w kilku miejscach Ukraińscy odpowiedzieli ogniem broniąc skutecznie swoich pozycji. Trzech żołnierzy ukraińskich zostało rannych. Według wywiadu ukraińskiego, zginęło 2 Rosjan, i kilku zostało rannych.

 

Oprac. MaH, dw.com, ukrinform.net

fot. premier.gov.ru

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi Nie było żadnego przełomu na spotkaniu „czwórki normandzkiej”

  1. Maksymilian Odpowiedz

    12 czerwca 2018 w 22:50

    „Memorandum Budapesztańskie podpisane 5 grudnia 1994 roku przez prezydentów USA, Rosji i Ukrainy oraz premiera Wielkiej Brytanii miało stanowić dla Ukrainy gwarancję respektowania jej suwerenności i integralności terytorialnej przez światowe mocarstwa w zamian za wyrzeczenie się odziedziczonej po ZSRS broni jądrowej.[ http://www.defence24.pl/memorandum-budapesztanskie-pozorna-gwarancja-bezpieczenstwa-dla-ukrainy ]

  2. peter Odpowiedz

    15 czerwca 2018 w 02:22

    Przeciez co niektorzy tu pisza ze na Ukrainie wojna domowa A o wymianie jencow decyduje prezydent Rosji???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *