
Fot: Oboz.ua
To nie książę je schował. Przebiegły kupiec handlował na szaloną skalę.
Archeolodzy odkryli we Włodzimierzu Wołyńskim największy w historii skarb z czasów Rusi Kijowskiej – 573 idealnie zachowane szklane bransolety oraz krzyże, kolczyki i ozdobne precjoza. Ukryty niegdyś przed hordami tatarskimi “Handlowy skarb Włodzimierza” przeleżał w skrytce ponad 800 lat.
Schowek znajdował się na terenie historycznego obszaru Apostolszczyzna – poinformowała Wołyńska Ekspedycja Archeologiczna z państwowego Centrum Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego Ukrainy.
Najbardziej zdumiewają wspomniane bransolety – nigdy nie znaleziono ich tyle i w dodatku zachowanych w całości. Są aż w 109 kształtach i kolorach – skręcane, gładkie, trapezowe, w odcieniach zieleni, błękitu, żółci i złota.
Druga część skarbu to luksusowe ozdoby i przedmioty sakralne, m. in. masywny otwierany krzyż enkolpionowy (do noszenia na piersi relikwii lub cytatów z Pisma Świętego), krzyże z brązu i marmuru, srebrne kabłączki skroniowe, sygnet, bogato zdobione sprzączki, elementy z wizerunkiem tryzuba i sokoła, a także brązowa głowica buławy.

Fot: Oboz.ua
Skąd wiadomo, że to wszystko należało do kupca, a nie do księcia? Wiele bransolet jest takich samych, w seriach nawet po kilkadziesiąt sztuk – to musiał być jakiś największy hurtownik kosztowności tamtych czasów.
Prawdopodobnie ukrył on skarb w obliczu jakiegoś nadciągającego zagrożenia. Kontekst historyczny wskazuje, że był to najazd mongolski z 1241 roku pod wodzą Batu-chana. Kroniki halicko-wołyńskie opisują, że Włodzimierz został wtedy zniszczony. Kupiec zapewne nie zdołał uciec i zginął. Dlatego nie wydobył potem swojego majątku.
Po zakończeniu badań konserwatorskich i naukowych zabytki trafią do Muzeum Historycznego im. Omeljana Dwernyckiego we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie staną się podstawą nowej ekspozycji poświęconej książęcej historii miasta.
Zdaniem uczonych, jest to znalezisko na skalę europejską, które rzuca zupełnie nowe światło na handel, rzemiosło i codzienne życie Europy Wschodniej w XIII wieku.
Zobacz także: Zdrada wojska? Zostaje tylko plan B: Moskwa
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!