Na południu Ukrainy rosyjscy okupanci gromadzą siły w celu przeprowadzenia operacji szturmowych i zdobycia nowych przyczółków. Poinformował o tym na antenie ogólnoukraińskiego kanału telewizyjnego przedstawiciel Sił Obronnych Południowej Ukrainy Władysław Wołoszyn.
Zauważył, że aktywność wroga na obszarze działania tych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy znacznie wzrosła.
„Jeśli w lutym średnia liczba ataków artyleryjskich dziennie wynosiła 260-300, to w marcu było ich już 350-370. W lutym było 380-400 ataków dronów dziennie, w marcu 450, a nawet pół tysiąca… Czyli intensywność działań wojennych na południu rośnie. Ponadto Rosjanie gromadzą siły i zasoby, aby przeprowadzić takie ataki” – powiedział Wołoszyn.
Wyjaśnił, że działania wroga nie są częścią ofensywy strategicznej, lecz raczej atakiem małych grup piechoty. Oznacza to, że są to działania na poziomie taktycznym, mające na celu poprawę swoich pozycji i zajęcie nowych przyczółków.
Dodał, że liczba starć zbrojnych wzrosła trzykrotnie: w marcu wróg przeprowadził 368 szturmów na południu, w lutym – 118. Ponadto o mniej więcej tyle samo wzrosła liczba samobójczych ataków dronów, a także znacznie zwiększyły się ataki artyleryjskie i wieloprowadnicowych systemów rakietowych.
Jak zauważył wojskowy, w pobliżu miejscowości Małyje Szczerbaki, Szczerbaki, Łobkowo i Stepnoje cały czas toczą się walki. Rosjanie próbują przejąć tam pozycje ukraińskie, zwłaszcza pewne terytoria w pobliżu tych osad.
„Wróg również kontynuuje działania szturmowe małymi grupami piechoty, próbując osiągnąć pewne sukcesy… Właśnie dziś wróg przeprowadził kilka ataków lotniczych, w szczególności na kierunku hulajpolskim” – wyjaśnił.
Według niego 1 kwietnia okupanci przeprowadzili cztery ataki w tym samym kierunku i próbowali nacierać na pozycje ukraińskich sił zbrojnych. Według Wołoszyna wojska ukraińskie nie straciły ani jednej pozycji, a ataki zostały skutecznie odparte.
Przypomnijmy, analityk wojskowy Jurij Fiodorow uważa, że na kierunku zaporoskim może powstać trudna sytuacja dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Działa tam rosyjska grupa wojskowa „Dniepr”, której terytorium odpowiedzialności rozciąga się na wschód od Hulajpola do Wasiljewki, obwodu chersońskiego itd. Zdaniem eksperta wiosną i latem wojska okupacyjne mogą ruszyć w kierunku Zaporoża. Na tym odcinku nie ma poważniejszych przeszkód naturalnych, jedynie step. Wiele zależy od tego, jak dobrze zorganizowana będzie obrona ukraińskich sił zbrojnych.
Opr. TB, UNIAN
Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!