Na białoruskich ulicach pojawi się „milicja ludowa”

14 lipca 2017

wraca do tradycji rodem z . Szef  Igor poskarżył się, że bez wsparcia społeczeństwa nie uda się utrzymać porządku w kraju. Ale ten miłośnik epoki terroru stalinowskiego wie jak to zrobić. Wystarczy sięgnąć do sprawdzonych pomysłów Chruszczowa, który zmobilizował „ochotnicze drużyny milicji ludowej”, a żaden „darmozjad” albo inny wywrotowiec nie będzie mógł spać spokojnie.

ludowa w ZSRR była jednym z najbardziej znienawidzonych narzędzi kontroli społecznej. Władze wykorzystywały ją do zwalczania tzw. „pasożytnictwa społecznego”, często do prześladowania dysydentów. Ochotnicy z czerwonymi opaskami pilnowali porządku w miejscach publicznych, donosili „organom” na bimbrowników, wskazywali osoby podejrzane, zwalczali chuligaństwo i , ale często „drużyny” same przeradzały się w bandy zakłócające życie obywateli, sieli postrach.


Kilka lat temu tradycję sowiecką próbowano ożywić w Rosji. Dzisiaj Białorusi Igor Szuniewicz oświadczył, że podległym mu służbom przydałaby się pomoc społeczeństwa. Pan skarży się, że zapewnienie praworządności na ulicach Białorusi bez dobrowolnych drużyn, czytaj „milicji ludowej” nie jest możliwe.

„Rzeczywiście, nie zawsze jesteśmy przygotowani do rozwiązywania  trudnych, złożonych kwestii, istnieje wiele powodów, w tym prawdopodobnie brak profesjonalnego  przygotowania” – przyznał Igor Szuniewicz podczas spotkania otwartego z obywatelami.


„Każda pomoc obywateli jest mile widziane, bez udziału społeczeństwa, a w szczególności bez dobrowolnych drużyn, trudno jest zapewnić praworządność na odpowiednim poziomie” – dodał.

Tak więc oświadczenie ministra Szuniewicza, oficera, który demonstracyjnie – jak sam przyznaje, z dumą nosi mundur oficera , i słynie z zamiłowania do tradycji, spuścizny ZSRR, i nie widzi w tym nic niestosownego, mobilizacja „ochotniczych drużyn milicji ludowej” to tylko kwestia czasu.

Kresy24.pl/AB

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *