
Łukoil – stacja. Fot. Leokand (Wikipedia), CC0
Rosyjski gigant naftowy Łukoil, największa prywatna firma naftowa w kraju, zwrócił się do Moskwy o pomoc finansową. Powodem desperackiego kroku są sankcje nałożone przez społeczność międzynarodową w związku z trwającą od prawie czterech lat pełnoskalową wojną na Ukrainie oraz wywołany tym katastrofalny spadek cen ropy na rynkach światowych.
Rosyjska ropa sprzedawana jest obecnie z rabatem sięgającym niemal 50 procent w stosunku do globalnych benchmarków. W odpowiedzi na tę sytuację Łukoil apelował do Ministerstwa Energetyki o zmianę przepisów podatkowych, które umożliwiłyby firmie otrzymywanie wypłat bezpośrednio z budżetu federalnego.
Firma zaproponowała ograniczenie upustu wykorzystywanego w kalkulacjach podatkowych na poziomie 10-15 dolarów za baryłkę, co wyeliminowałoby płatności ze strony koncernów naftowych i pozwoliło im na pobieranie rekompensaty budżetowej.
Globalne ceny ropy spadły w 2025 roku o ponad 18 procent – to najostrzejszy spadek od czasów pandemii COVID-19 w 2020 roku. Dla porównania, w tygodniu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku cena baryłki oscylowała wokół 122 dolarów, podczas gdy na początku tego miesiąca wyniosła poniżej 60 dolarów. W obliczu kryzysu Łukoil szuka nabywców, podobnie jak inne objęte sankcjami rosyjskie koncerny naftowe zmuszone do zbycia zagranicznych aktywów.
swi/kyivpost.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!