• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 11 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum Gazety Polak Mały
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Korespondencja doktora Famińskiego z Wołożyna do rodziny w Krakowie

03 wrz 2019 Białoruś, Historia i Wspomnienia 2 comments

W Archiwum Kresowym publikujemy dziś listy nadesłane do redakcji Kresy24.pl przez p. Jacka Grzybałę z Kielc. Ich autorem jest Eugeniusz Famiński, urodzony w Moskwie doktor medycyny, uczestnik wojny polsko – bolszewickiej, jeniec Modlina, spokrewniony z rodziną p. Grzybały. Był długoletnim lekarzem w Wołożynie.

Na naszym portalu publikowaliśmy już wspomnienia o doktorze Famińskim:

Eugeniusz Famiński i Joanna Krassowska – Famińska

Dr Eugeniusz Famiński z Wołożyna…

Pan Jacek Grzybała jest wnukiem  Jadwigi Krassowskiej – Grzybałowej. Jego tata, Jan  Grzybała  to jedyny syn  Jadwigi Krassowskiej – Grzybałowej. Dr Famiński  był  szwagrem  babci Jacka Grzybały, ożenił  się z jej rodzoną  siostrą  – Joanną  Krassowską-  Famińską.

Babcia  p. Jacka – Jadwiga Krassowska-Grzybałowa nie  żyje  ponad 50 lat. Nie żyje też dr Famiński, zmarł przed 50 laty. Pan Jacek Grzybała zdecydował się na publikację tych listów, bo uznał, że pisane  były tak  piękną  polszczyzną, że koniecznie muszą ujrzeć  światło  dzienne. Dlaczego jeszcze listy zasługują na uwagę? Bo dr Famiński  był rdzennym Moskwiczaninem. Kiedy i jak nauczył  się  języka  polskiego,  nie  wiadomo, ale widzimy, że pisząc te listy  nie popełniał błędów – ani ortograficznych ani stylistycznych.

Decydując  się  na opublikowanie tych listów  i jedynych życzeń  świątecznych  skierowanych do taty  Jacka  Grzybały, Pan Jacek chciał oddać hołd pamięci dr  Famińskiego. Uważał go bowiem za człowieka niezwykle prawego.

Publikujemy zatem listy, będące fragmentami tej historii, która rozpoczęła się  prawie  100 lat temu… Na początek będą to dwa listy.

 

                                 
OPRACOWAŁ JACEK GRZYBAŁA
Pierwsze  wiadomości po  II  Wojnie  Światowej od dr Famińskiego  z  WOŁOŻYNA  dotarły  do  Krakowa  do  mojej  babci/a  jego szwagierki/  dopiero w  połowie  lat  pięćdziesiątych  XX  wieku.  Było  to w momencie,  gdy wuj  mego  Taty  wrócił  z Syberi do Wołożyna.  W  ZSRR   nastał wtedy Chruszczow  i  władza  trochę  zelżała  w swojej  surowości  i rygorze. Ponieważ  trudno  było napisać  dosłownie gdzie  był  tyle lat i co robił,  Wuj pisze: długo do was  nie pisałem ale byłem  na  wyjeździe i to wszystko. Nic  dodać  nic ująć , wiadomo o co chodzi . Wuj  był  na zsyłce i to dobre  kilka  lat. Jego  pierwsza  żona Joanna Krassowska-Famińska  siostra mojej babci  już  dawno  nie  żyła,  została  rozstrzelana  przez Niemców w 1942  roku. W  pierwszym  liście  z  29.X.58  roku dr Famiński pisze :
I  LIST  DR  FAMIŃSKIEGO  Z WOŁOŻYNA DO  BABCI P. JACKA GRZYBAŁY MIESZKAJĄCEJ W  KRAKOWIE
“Wołożyn  29.X.58 .
Kochna Jadziu!  miałem  przybyć  do Krakowa  aby zobaczyć  się  z Tobą, skorzystałem   z Twojego drugiego zaproszenia, ale  wszystko  spełzło  na  niczem.Więc  bardzo  przepraszam  ,że  tak  niezgrabnie wyszło,  proszę  odpuść  mi  moje  grzechy. Znając  Twoją  dobroć  spodziewam  się dostać  przebaczenie”.
Tu widać  piękny  literacki język  jakim  władał  wuj Taty, rdzenny Rosjanin  rodem z Moskwy. Następny temat  to  sprawa  interesów a raczej  oddanie  przedwojennego  długu  mojej babci, która  przed wojną  pożyczyła  szwagrowi  1000 zł  na  zakup parceli  budowlanej w Krakowie  na  Osiedlu  Oficerskim, o powierzchni 10 arów.  Parcela  kosztowała  12 500 .00 zł  to 1000.00 zł stanowiło  8 procent. Proponuje , aby  po zapłaceniu wszelkich  kosztów  w  biurze  adwokatskim w Moskwie  i w Polsce  z pozostałej  kwoty  obliczyć   8  procent  ,  i tę kwotę babcia  dostała. W liście  też  wspomina, że  adwokata w  Warszawie   Stanisława Białostockiego  polecił  mu  Joczek Nielubowicz.
Dla  informacji Joczek  to profesor Jan  Nielubowicz,  póżniejszy rektor  Akademi Medycznej w Warszawie, którego  wuj Famiński  znał  jeszcze przed wojną. Profesor Jan  Nielubowicz  po skończeniu  studiów medycznych przed samą wojną był  na stażu  w Wołożynie, gdy Famiński był  dyrektorem szpitala.  Mówił  mi o tym  mój stryjek  Bohdan Nielubowicz  z Krakowa, a brat stryjeczny  profesora Jana Nielubowicza. Parcele  wyceniano  na kwotę 80-100  tysięcy  złotych  przy czym  kwota  dla  biur adwokackich w  Moskwie i Warszawie  wynosiła w sumie 25 procent ceny sprzedaży. Tyle co do  interesów. Na  zakończenie  listu  pisze: co do mnie, to  jeszcze pracuję  w szpitalu , mam prawo przejść na  emeryturę, ale  tym  czasem  jakoś  się  nie  chce, póki zdrowie  pozwala. Aniuś /syn adoptowany przez ciotkę  i wuja/ ożenił  się  i mieszka  blisko  od Wołożyna,  ma  córkę 9 miesięcy,  więc  jesteśmy  tylko we dwójkę  z Żoną  (napisane  przez  dużą  literą) i teraz  jest  nam  dobrze.
Na zakończenie  listu  przesyła  pozdrowienia i jeszcze raz dziękuje za  wysłane w swoim  czasie zaproszenie na przyjazd  do Krakowa.
LIST  NR 2  OPRACOWANIE JACEK GRZYBAŁA
W  liście tym, napisanym  piękną polszczyzną, są  bardzo ciekawe rozważania  życiowo  filozoficzne. Będę cytował całe strony.
“Wołożyn 21XII.60
Kochana Jadziu
Ogromnie  wzruszył  mnie  Twój  tak  miły   list, który  w dniu  dzisiejszym  dostałem, jak również załączona  fotografia, za którą  niezmiernie  jestem wdzięczny. Patrzę na nią  i zdaje się niedawno  to  wszystko było, to życie spokojne  niemal idylliczne, a wszelkie  troski  ówczesne  jakoś  dziwnie  z  odległości lat zmalały  i wydaje  się,  że ich wcale  nie  było. I  nikt  z  nas  nie  przeczuwał  wtedy tych dni  groźnych  i tragicznych, które  miały nastąpić, i nikt  nie  spodziewał  się ,że  śmierć  tak  obfity  plon w krótkim czasie  zbierze  wśród  naszego  grona”.
To jest  piękna refleksja  o  minionym życiu  przed  wojną  do  roku  1939. Proszę  pamiętać, że  pisze  to Rosjanin  rodowity Moskwiczanin,  absolwent  Akademi Medycznej  w Moskwie, człowiek, który prawie całkowicie się spolonizował, ożenił się z Polką, ciotką mego  taty Joanną  Krassowską, która była  córką  lekarza,  absolwenta  Uniwersytetu Wileńskiego i właściciela  majątku ziemskiego ZAKRZÓW  pow. Jedrzejów  woj.kieleckie. Żeby  było  jeszcze  ciekawiej  to DR Famiński  był  jeńcem  wojennym  w wojnie polsko- bolszewickiej i przebywał w twierdzy Modlin, a  ciotka  taty  była tam wolontariuszką -pielęgniarką.
Ostatnia  ciekawostka, ciotka była  starsza o całe 5  lat  od męża.  Byli małżeństwem 20  lat, aż  do tragicznej  śmierci Joanny  w czasie wojny.  I  właśnie  ta refleksja dotyczy   szczęśliwych lat  1921-1941.  Piękny  opis  lat minionych, szczęśliwych i zasobnych.  Potem następuje  konstatacja, że mamy trażniejszość, a  trzeba  się  nauczyć wspominać  o przeszłości. Ale zresztą  siłą  rzeczy  człowiek  tkwi  w terażniejszości. A  terażniejszość?  Znowu  nastąpił spokój, a  życie  stało się  inne,  cóż zrobić? Wszystko się zmienia i zmieniać się musi, takie jest  ponoć  prawo natury. Ale  wyszedłem z tą filozofią. Wróćmy do spraw  powszechnych. Tu dowiadujemy się z listu, że: w  maju jeździliśmy swoim autem  do Moskwy, gdzie  spotkałem się  z  bratem  i kilkoma  przyjaciółmi  lat dziecinnych. Chociaż  długo nie  widzieliśmy się znaleźliśmy  wspólny  język bardzo szybko.  Latem  mieliśmy  gościa z Moskwy i Lenigradu /bratanek Stasi mojej, żony z dziećmi  i żoną. Wreszcie był  u nas mój  Szwagier  mąż  mojej ś.p Siostry. Prawie  codziennie wyjeżdżamy do lasu  na grzyby, albo nad rzekę. I tak  lato  przeszło  dość szumnie. Teraz  jesienią  nie nudzi  mi  się, gdyż w  dzień  przyjmuję  wielu  chorych. Wieczorami  grywam na fortepianie, patrzymy  też  w nowo nabyty  telewizor. Często odwiedzamy Aniusia z Rodziną,  powodzi im  się nieźle ,wnuki  hodują  sie nieźle. Na tym kończy się moje  sprawozdanie. Tu następują życzenia  i pozdrowienia. Proszę zwrócić na staropolska pisownie  wnuki hodują się, wyrazy: żona, rodzina, szwagier  siostra  pisane są z dużej litery.
LIST  NR 3  OPRACOWANIE JACEK GRZYBAŁA

 “Wołożyn  9.X61 r

Kochana Jadziu !

W związku  ze zbliżającym się Dniem  Twoich  Imienin  zasyłam  jak  najserdeczniejsze  i najlepsze  życzenia wszystkiego  dobrego, zdrowia i wszelkiej  pomyślności, oby  Pan Bóg  pozwolił do końca  życia  korzystać  ze spokoju  i czerstwości  ducha  i ciała” – to  wierna  treść  życzeń  dla  mojej  babci Jadwigi na imieniny 15  X. Później w liście następuje krótkie sprawozdanie z życia codziennego;

“życie  płynie  spokojnie, mam  trochę zajęcia – prywatna  praktyka  lekarska. Byli  też  i  u nas goście z  Lenigradu. Nasza  wychowanica Wala, ona  obecnie  pracuje w fabryce obuwia wyszła za  mąż i gościła  u nas z całą  rodziną”.

O Wali dr. Famiński pisze tak:

“bardzo  miły  jej stosunek  do  mnie, bardzo życzliwa, usłużna, wdzięczna i to nie  tylko  teraz, taka ona  była  i wówczas, gdy przechodziłem różne nieszczęścia. Przyjemnie  jest  mieć  taką  wychowanice gdy człowiek  nie miał własnych dzieci, z którymi to różnie bywa”.

Dalej jest w liście krótka  informacja  o wypadach do lasu na grzyby lub rzekę, i najważniejsza wiadomość w tym temacie: “samochód prowadzę ciągle  sam”.

LIST  NR 4  OPRACOWANIE JACEK GRZYBAŁA

“Wołożyn  16.XII.61 r

Kochana Jadziu,
 Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i Nowego  Roku.  W przededniu  tych dni  uroczystych ogarnia  człowieka  jakiś  nastrój szczególny, wspomnienie  dawnych  lat tłoczą się ponad  jego wyobraźnią, twarze drogich  osób, ale  już  dalekich zjawiają się  na  nowo, i nie  ma  tego co dawniej  bywało, a w te dni przedświąteczne nie ma radości, nie  ma  nadziei na  coś  bajecznego, nadziei  jakże  często  bezpodstawnych i (…).Pozostało tylko  jedno  pragnienie,  spokoju  i zachowania  zdrowia.Toteż zdrowia  i spokoju  życzę  Ci  z całego serca  w  imieniu  swoim  i całej  mojej  rodziny”.
Teraz  Pan Eugeniusz zapytuje adresatkę, dlaczego zmieniła  adres zamieszkania, i czy ulica Strzelecka  jest  na Osiedlu Oficerskim. Dalej  relacja z dnia codziennego;
“nawet  teraz  kilka  razy  polowałem  na zające. Zimową porą  dużo czytam”.
Dalej pan Eugeniusz pyta o współczesnych polskich  pisarzy, prosi o radę, którego  warto  byłoby  przeczytać .
“W  Mińsku w księgarni  tzw. krajów demokracji ludowej są też  polskie  książki i  mają ich  duży wybór. Kupiłem  tam kilka  książek Sienkiewicza, Fredry, Prusa, Orzeszkowej, Tuwima,  ale nie znając  współczesnych i nie bardzo im dowierzając nie kupowałem , a może warto  coś kupić.
Tu  warto  nadmienić  że babcia  wysłała szwagrowi  “Kształt  Miłości” Jerzego Broszkiewicza,  to  powieść  biograficzna  o  Chopinie.  Jeszcze  podziękowanie  za przysłaną  fotografię  Aniusia  i za  opłatek. Na  zakończenie  serdeczne  życzenia  i pozdrowienia,  jak zwykle  dla  całej  naszej  rodziny. Podpis  Genio
LIST  NR 5  OPRACOWANIE JACEK GRZYBAŁA
“Wołożyn 11.04.1962 r 
                           
  Kochana Jadziu
Dopiero  od  paru dni  u nas zapanowała prawdziwa  wiosna tak upragniona a tak w tym roku spóżniona, przyleciały skowronki, lecą gęsi i żurawie, nabrzmiewają przyszłe liście na drzewach, poza  miastem szumią  wody wiosenne i u człowieka też rozprawiają się skrzydła po zimowej śpiączce. Ogarnia go jakiś  nastrój szczególny, jakby młodość  do niego wracała, jakby  ta wiosna wróżyła  mu coś  dobrego, miłego i w tym nastroju  tak przyjemnie  spotkać  największe  więto  wiosenne Święto  Zmartwychwstania Pana  Jezusa. Chciałbym  żeby ten nastrój  radosny nazwijmy go przedświątecznym,  choć  wyraz  tego  nie  ogarnia, udzielił  się i Tobie”.
To poetyckie  wprowadzenie  do świątecznych życzeń, jakich dzisiaj raczej nie przeczytamy.
Dalej są życzenia świąteczne  i wyraz nadziei, że  choroba, która zmogła Jadwigę ustąpiła;
“Dzięki Bogu  że to  minęło i miejmy nadzieje, że nie  powtórzy się”.
Z listu wynika, że babcia wysłała Eugeniuszowi spis książek, za które dziękuje. Tłumaczy dlaczego jeszcze ich nie nabył.
“ale że zima była  bardzo ciężka, w Mińsku jeszcze  nie byłem bo w  ciągu  marca panowały u nas wprost niesłychane zawieje, dopiero teraz  drogi  się  oczyściły. Jutro  jest  w  planie  wyjazd  samochodem  po zimie, bo trzeba go sprawdzić jak silnik  pracuje”.
Teraz coś o życiu emeryta (dr Famiński  był na emeryturze)
“życie  płynie  spokojnie nie  nudzę  się, odwiedzają mnie chorzy tak że  na parę godzin mam  prace zawodową. Medycyny nie  zapomniałem, prenumeruje czasopisma  lekarskie,  nabywam ciekawe  rzeczy z literatury. Dużo czytam, grywam  na pianinie, zajmuję się  gimnastyką po radio. Na zdrowie tymczasem nie narzekam aczkolwiek  wiek swoje robi.
Pan Jacek Grzybala zwraca uwagę na mocne  więzy  rodzinne z  rodziną /babcia pana Jacka – Jadwiga to szwagierka doktora/. Dr Famiński  pisząc te listy był  już wówczas drugi  raz  żonaty, a od śmierci Joanny Krassowskiej pierwszej żony minęło prawie 15  lat. Wołożyn  przed  wojną był w Polsce, a po II Wojnie  Światowej to Białoruska Republika w ramach  ZSRR. Życie  tam było więcej  niż  nie łatwe, ale Dr Faminski był świetnym lekarzem i chirurgiem, radził sobie bardzo dobrze a trzeba wiedzieć, że  lekarz  zawsze jest potrzebny.
I wreszcie 6 list, ostatni, który się  zachował. Babcia pana Jacka zmarła jesienią 1962 roku.
“Wołożyn   dn. 15  grudnia  1962   
Kochana  Jadziu !   
Posyłam Ci  jak najlepsze  życzenia  Świąteczne i Noworoczne. Życzę  Ci  zdrowia, długich lat spokojnego  życia, wszelkiej  pomyślności. Co  u Ciebie słychać, jak zdrowie ? Jak  powodzi się  Jasiowi, jak  hodują się  wnuczęta?U mnie  nic  nowego, ot płynie życie  spokojnie i za to dzięki Bogu .Już  cztery  lata  jestem na emeryturze, ale  z medycyną nie mogę  się  rozstać-ordynuje  trochę w domu, prenumeruje  czasopisma  lekarskie i zdaje mi się , że  jeszcze  jestem komuś potrzebny. Latem  często wyjeżdżałem autem nad rzekę na rybki  i do lasu na grzybki, obecnie  trzy  razy  byłem  na  polowaniu na zające i  jakoś  to mnie nie męczy. Zresztą  trenuje się – codziennie odbywam 1-2 godzinne  przechadzki. W te  długie  zimowe wieczory  doskonałą  rozrywką  jest telewizor, przy którym  spędzamy  dużo czasu. Nieraz  pokazują  polskie filmy śpiewy  i tańce.  Aniuś z Żoną i dziećmi często  nas  odwiedzają. Powodzi się im  nieźle, są  zdrowi i weseli, wnuk  i wnuczka rosną  jak Pan BÓG  przykazał. Stasia  i Aniuś  z Rodziną  również  zasyłają Tobie   jak najlepsze  życzenia. Proszę  pozdrowić ode mnie  i ucałować  Jasia  z Rodziną oraz Nielubowiczów. Czy Ryszard już wrócił  do kraju czy jeszcze  znajduje się w krainie skwarnej, gwarnej to znaczy się w Afryce? Całuje Twoje rączki  żegnam  i proszę  skreślić  parę  słów. Genio”.
    
To był ostatni  list od szwagra  do mojej babci, niestety  babcia  już nie odpisała ponieważ  zmarła w październiku 1962 roku. Dr  Famiński  zmarł  w  1970 roku, a ja  z przyszłą  żoną będąc  na wycieczce  w Mińsku Białoruskim odwiedziłem Wołożyn i byłem w domu Dr Famińskiego. Poznałem jego drugą żonę, chociaż  ona mi się nie przedstawiła i powiedziała  tylko tyle ” dr Famiński  już  dawno nie  żyje”.W  sumie byłem w Wołożynie  na Żdanowa nr 10 , 20-30  minut. Zobaczyłem gabinet doktora  i album rodzinny ze zdjęciami. To  wszystko co pozostało w mej pamięci.
Jacek Grzybała

Nie przegap w tym temacie:

Dr Łukasz Adamski: Pamięć pod specjalnym nadzorem. Ile lat więzienia grozi za zajmowanie się historią w Rosji?Dr Łukasz Adamski: Pamięć pod specjalnym nadzorem. Ile lat więzienia grozi za zajmowanie się historią w Rosji? Default ThumbnailPolsko-białoruskie pogranicze na starych fotografiach Default Thumbnail„Wianuszek”
  • Tagi
  • archiwa
  • fotografia
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Modlin
  • polski
  • profesor
  • Rosjanie
  • śmierć
  • Wołożyn
  • wspomnienia
  • zdrowie
  • Związek Sowiecki
  • życie

2 komentarzy

  1. Jacek
    27 sierpnia 2019 o 22:20 Odpowiedz ↓

    DZIĘKUJE PIĘKNIE PANI REDAKTOR . JEST OPRACOWANE CUDOWNIE ,POŁĄCZENIE MOICH OPISÓW I KOMENTARZY Z TREŚCIĄ LISTÓW ZAŁĄCZONYCH W FORMIE KSERO JEST EKSTRA PRECYZYJNE. CZEKAM NA NASTĘPNE LISTY .JACEK>

  2. Jacek
    7 września 2019 o 15:29 Odpowiedz ↓

    Dzisiaj przeczytałem pozostałe cztery moje opracowania wraz z fragmentami listów dotyczących tych opracowań. .Po każdym opracowaniu jest skan całego listu z orginału. W sumie w jednej odsłonie jest całość co opracowałem
    czyli 6 listów. Ciekawostka na wiosne tego roku dostałem maila z Mińska Białoruskiego , od prawnuka Dr Famińskiego.Odnalazł mnie z mojego zapisu mailowego po którymś ze wcześniejszych artykułów. Aktualnie dostałem kilka ciekawych zdjęć , ale teraz korespondencja się urwała bo wysłałęm do Mińska zdjęcia przedwojenne, a te mogły być nie na czasie w stosunku do bieżącej rzeczywistości politycznej na wschodzie

Dodaj komentarz

Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści! Anuluj

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja