
Screen z nagrania
Flota cieni Putina zaczyna topnieć.
Amerykańscy komandosi wylądowali na kolejnym rosyjskim tankowcu na Morzu Karaibskim i przejęli nad nim kontrolę – donosi Reuters. Tym razem w ich ręce wpadł u wybrzeży Trynidadu statek “Olina” – formalnie pod banderą Timoru Wschodniego, ale faktycznie wchodzący w skład rosyjskiej tzw. floty cieni przewożącej ropę.
Tankowiec “Olina” był objęty sankcjami USA, UE, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii i Szwajcarii. Wypłynął z Wenezueli z ropą, po tym jak Amerykanie schwytali 3 stycznia dyktatora Nicolasa Maduro. Potem jednak kapitan najwyraźniej nie wiedział dokąd dalej płynąć i próbował wrócić z ładunkiem do portu.
Na nagraniu widać, jak amerykańscy żołnierze lądują na statku ze śmigłowca i zajmują go. To już piąty tankowiec przejęty w ostatnich tygodniach przez siły USA w ramach blokady morskiej Wenezueli. Kilka godzin wcześniej pojawiła się informacja, że niszczyciel USA goni przez Atlantyk jeszcze 4 statki rosyjskie.
Zobacz także: Putin straszy atakiem jądrowym! “Dziś Lwów, jutro Warszawa”. Czym to strącimy?
KAS










1 komentarz
Enricco.
9 stycznia 2026 o 18:27♥️🇱🇷I jak nie kochac Donalda Trumpa?🇱🇷♥️