
Collage ilustracyjny / fot: Wojennoje Obozrenije
To pierwszy w historii atak Izraela w tym regionie.
Siły powietrzne Izraela uderzyły w konwój irańskich okrętów na Morzu Kaspijskim transportujący z Rosji pomoc wojskową. Według izraelskiego wywiadu, w ładowniach były drony bojowe i sprzęt dla irańskiej armii.
The Independent podaje, że nalot na konwój miał miejsce w rejonie irańskiego portu Bandar-e Anzali. Izraelska gazeta Maariw donosi, że kilka okrętów wojskowych zostało poważnie uszkodzonych. Niektóre arabskie media twierdzą wręcz, że 5 jednostek zniszczono całkowicie, a szóstą uszkodzono.
Według Wall Street Journal, pomoc wojskowa Rosji dla Iranu zaczyna rosnąć. Dostarczane są nie tylko drony i części do nich, ale także systemy łączności, nawigacji i naprowadzania, a rosyjscy specjaliści przekazują Irańczykom doświadczenia praktycznego użycia bezzałogowców zdobyte w wojnie z Ukrainą.
Moskwa pomaga też Teheranowi modernizować drony Shahed-136, aby zwiększyć ich celność i odporność na zakłócenia radio-elektroniczne. Według zachodnich wywiadów, już teraz pozwoliło to Iranowi zwiększyć precyzję dronowych uderzeń w obiekty USA i ich sojuszników w regionie Zatoki Perskiej.
Jednocześnie Irańczycy zaczęli stosować rosyjską taktykę z wojny z Ukrainą – przeciążanie amerykańskich i izraelskich systemów obrony powietrznej przed właściwym atakiem rakietowym.
Formalnie Iran i Rosja nie mają porozumienia o sojuszu wojskowym i wzajemnej obronie, a tylko o “partnerstwie strategicznym”. Nie przeszkadza to jednak Moskwie wzmacniać militarnie Iranu w obecnej wojnie na tyle, na ile jest jeszcze w stanie to robić. Nie ryzykuje dostaw drogą powietrzną, ale wykorzystuje właśnie szlak przez Morze Kaspijskie.
Zobacz także: Pełzający przewrót w Moskwie? Sporo na to wskazuje…
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!