IPN „zdziwiony” oświadczeniem Wiatrowycza

8 lutego 2018

Ze zdziwieniem przyjęliśmy oświadczenie ukraińskiego o braku możliwości kontynuowania prac w jego dotychczasowym formacie – oświadczył w środę polski

To reakcja na oświadczenie wydane wczoraj przez ukraiński odpowiednik IPN, po ogłoszeniu przez Prezydenta Dudę decyzji o podpisaniu nowelizacji ustawy o IPN.


Zarówno w oświadczeniu jak i w komentarzach udzielanych ukraińskim mediom, Wołodymyr   stwierdził, że w związku z nowelizacją nie może on „zagwarantować ukraińskim badaczom wolności słowa na terytorium Polski”, a nawet „bezpieczeństwa podczas ich pobytu” w tym kraju. Zaproponował przeniesienie rozmów na terytorium Ukrainy.

Polski IPN w wydanym oświadczeniu przypomina, Forum działa od 2015 r. pod patronatem obydwu Instytutów Pamięci Narodowej, stanowiąc płaszczyznę polsko-ukraińskiego dialogu historycznego. Efektem pięciu dotychczasowych spotkań Forum jest omówienie i przedstawienie ustaleń wybitnych badaczy z obu krajów na temat wielu kluczowych zagadnień dotyczących szczególnie trudnych kart z historii stosunków polsko-ukraińskich w latach 1939-1947.


Uczestnicy Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków na ostatnim spotkaniu podjęli decyzję o opublikowaniu w najbliższym czasie dotychczasowych wyników działalności Forum w formie pracy zbiorowej, równolegle w języku polskim w Polsce i w języku ukraińskim na Ukrainie. Po wydaniu tej publikacji Forum będzie mogło kontynuować dyskusje nad kolejnymi ważnymi momentami polsko-ukraińskiej historii.

Pragniemy przypomnieć, że dialog polsko-ukraiński dotyczący także trudnych aspektów naszej wspólnej przeszłości, rozpoczął się znacznie wcześniej niż powstał . Z tego powodu wyrażamy przeświadczenie, iż pomimo nieprzychylnego stronie polskiej stanowiska , polsko-ukraińskie kontakty naukowe będą kontynuowane. Przewidziana w nowelizacji ustawy o IPN odpowiedzialność karna za zaprzeczanie „zbrodniom ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950” nie dotyczy bowiem działalności naukowej. Obawy dotyczące bezpieczeństwa ukraińskich uczestników debat naukowych na terytorium Polski są całkowicie nieuzasadnione, wręcz prowokacyjne.

Pragniemy także zaznaczyć, iż w 2015 r. Ukrainy przyjęła ustawę nadającą członkom OUN i oraz ukraińskich formacji kolaborujących z Niemcami status „bojowników o i Ukrainy”. Zapisy tej ustawy mogą być wykorzystywane do hamowania wszelkiej krytycznej refleksji nad działalnością ukraińskich nacjonalistów, w tym również przedstawiania faktów na temat ludobójstwa na ludności polskiej dokonanego przez .

Pomimo tego, Instytut Pamięci Narodowej wyraża nadzieję na odbudowę konstruktywnego dialogu naukowego z Ukrainą oraz podjęcie wspólnych działań na rzecz ochrony miejsc spoczynku i symbolicznych miejsc pamięci narodowej.

Wiatrowycz: Nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa ukraińskich historyków podczas ich pobytu w Polsce

Kresy24.pl/ipn.gov.pl/ab

 

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

12 odpowiedzi IPN „zdziwiony” oświadczeniem Wiatrowycza

  1. Enej bandyta Odpowiedz

    8 lutego 2018 w 09:17

    I prawidłowo, największy szkodnik wiatrowycz musi odejść.

  2. Jarema Odpowiedz

    8 lutego 2018 w 09:39

    „Biedny” Wiatrowycz cały plan wybielenia zbrodniczej UPA poszedł w … Zakaz kłamstwa Wołyńskiego i uznanie za zbrodniczą ideologii banderowskiej oraz karanie za jej rozpowszechnianie oznacza, że Wiatrowycz może wprawdzie dalej opowiadać bzdury, że nie było żadnego ludobójstwa, a ideologia banderowska nie zaliczała się do zbrodniczej, ale żadnego skutku społecznego i politycznego to nie przyniesie. „Ekstremista kłamstwa w klatce.” Dlatego potrzebna była ta ustawa.

    • tak tak Odpowiedz

      8 lutego 2018 w 11:51

      Mógłbyś napisać kiedy i gdzie ideologia banderowska została uznana za zbrodniczą oraz zakazano jej rozpowszechniania?

      • Jarema

        8 lutego 2018 w 20:41

        Hm … głośno o tym było: kiedy i gdzie wystarczy posłużyć się wyszukiwarką. Powodzenia

      • miki

        9 lutego 2018 w 00:26

        Została uznana za zbrodniczą w sercach Polaków zaraz po ludobójstwie.Zakazano rozpowszechniania wraz z utrwalaniem władzy ludowej zaraz po wojnie ale to spełzło na niczym bo takiej zbrodni nie da się zapomnieć.Ukraina nawet sobie nie zdaje sprawy ,że nie atak ruskich wojsk ale właśnie to ludobójstwo zaważy na istnieniu państwa zwanego Ukrainą……

  3. krogulec Odpowiedz

    8 lutego 2018 w 10:39

    „Wybitni badacze z Ukrainy”. Bardzo śmieszne.

    • Enej bandyta Odpowiedz

      8 lutego 2018 w 12:50

      to jest oksymoron 🙂

  4. Kowal Odpowiedz

    8 lutego 2018 w 10:53

    Mój stosunek do Ukraińców ewoluuje, od wielkiej sympatii i wparcia podczas pomarańczowej rewolucji i Majdanu, przez rozczarowanie i irytację, do ostrego wkurwienia, spowodowanego ostatnimi działaniami ichnich władz. Mam wrażenie że nie tylko ja tak mam…

    • ron Odpowiedz

      8 lutego 2018 w 13:58

      jest jeszcze ostatni etap: obojętność,
      tak jak w małżeństwie: jak jest wrogość i kłótnia to można jeszcze się pogodzić, a jeśli jest już tylko obojętność to koniec

    • miki Odpowiedz

      9 lutego 2018 w 00:28

      Mam dokładnie to samo.

    • Generał Odpowiedz

      9 lutego 2018 w 11:43

      U mnie przybrało to taką samą formę. Jeszcze za komuny w SKPB interesowaliśmy się kulturą Łemkowską i pośrednio Ukraińską. Teraz to nawet nie chce mi się tam jechać. Jak mam wspierać finansowo poprzez zakupy i hotele tą swołocz to odpuszczam. Są inne miejsca na świecie gdzie wolę wydać pieniądze.
      Nie życzę im nic dobrego. To wrogi kraj i wrodzy ludzie. Może nie wszyscy….
      Trzeba trzymać ich na dystans i robić wszystko aby nigdy nie weszli do strefy Schengen czy szeroko rozumianej Europy.

  5. Paul_78 Odpowiedz

    8 lutego 2018 w 17:43

    Mam nadzieje, że nasi Panowie politycy ją wiedzą z kim mają do czynienia. Wschód UA to „normalni ludzie” – problemem będzie nacjonalistyczny zachód, mocno zacofany ekonomicznie, nie otwarty na dialog z sąsiadami – żeby brać trzeba coś niestety dać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *