
Prezydent Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z ministrami spraw zagranicznych UE w Kijowie. Fot. president.gov.ua
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedstawił szczegóły wizji przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Poinformował o tym podczas konferencji prasowej.
Zauważył, że gwarancje bezpieczeństwa powinny zawierać kilka ważnych „bloków” tematycznych. Pierwszym z nich jest ukraińska armia.
„Moim zdaniem ten blok dotyczy finansowania personelu wojskowego, który obecnie wchodzi w skład armii. Zdolności finansowania armii w tej liczbie, która dziś chroni nasze granice. Nikt nie mówi więcej, bo nikt nie da więcej. Ale nie możemy powiedzieć mniej, bo nie będziemy przeprowadzać odpowiednich eksperymentów” – zauważył Zełenski.
Kolejną kwestią, wymienioną przez ukraińskiego prezydenta, jest uzbrojenie dla armii. Są trzy obszary, które należy wspierać i finansować. W tej sprawie Ukraina potrzebuje pomocy partnerów międzynarodowych.
Po pierwsze, wsparcie dla krajowej produkcji zbrojeniowej: dronów i technologii itp. Po drugie, zagwarantowanie dostaw europejskiego uzbrojenia: systemów i amunicji obrony przeciwlotniczej i artylerii. Po trzecie, finansowanie zakupu amerykańskiego uzbrojenia za pośrednictwem NATO w ramach inicjatywy PURL.
Zełenski odniósł się następnie do drugiego bloku gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Przypomniał, że Ukraina stale dąży do członkostwa w NATO, ale jak dotąd nie została przyjęta do Sojuszu. W związku z tym omawiane są inne formaty ochrony Ukrainy, podobne do natowskich.
„Moje podejście do tego jest bardzo jasne. Jeśli nie NATO, a mówi się nam: «tak silne jak NATO, ale nie NATO»… Musimy zrozumieć, na co gotowi są nasi partnerzy. Bo to jest sojusz” – zauważył Zełenski.
Dodał, że w przyszłym tygodniu zamierza omówić tę kwestię z europejskimi partnerami, ale bez udziału wojskowych, ponieważ odbyły się już konsultacje na szczeblu naczelnych dowódców sił zbrojnych i doradców ds. bezpieczeństwa narodowego.
„Moim zdaniem przywódcy muszą pilnie zaangażować się w osiągnięcie porozumienia, a dopiero potem przejść do kwestii wojskowych, doradców ds. bezpieczeństwa narodowego i tym podobnych. Tak to widzę. Ponieważ kwestie takie jak „działania na miejscu” itd. – można o nich dyskutować tylko na poziomie przywódców. Kto jest gotowy i na co jest gotowy. Taka jest moja filozofia drugiego bloku” – powiedział Zełenski.
Do trzeciego bloku problemowego zaliczył kwestię sankcji. Wyjaśnił, że chodzi o formy reakcji partnerów międzynarodowych w wypadku ponownego ataku ze strony Rosji.
„Załóżmy, że Rosja ponownie zaatakuje nas z morza. Kto, co i jak będzie bronił z powietrza, który z partnerów jest gotowy na co? I na lądzie – z Białorusi, z Rosji… Odpowiadając na te proste pytania, musimy zobaczyć, kto jest gotowy co zapewnić Ukrainie. I na jak długo. Dlatego sankcje są w trzecim bloku. I uważam, że rosyjskie aktywa, bo to odbudowa naszego państwa, to energetyka, komunikacja itd. – są również częścią naszych gwarancji bezpieczeństwa” – zauważył prezydent.
Dodał, że gwarancjach powinna się znaleźć jasna perspektywa uzyskania przez Ukrainę członkostwa w Unii Europejskiej, a chodzi tu przede wszystkim o ekonomiczne gwarancje bezpieczeństwa.
Przypomnijmy, niedawno dziennik „The Financial Times” poinformował, że Stany Zjednoczone będą uczestniczyć w „koordynacji” gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny na pełną skalę. Ta propozycja USA zależy od gotowości państw europejskich do wysłania swoich kontyngentów wojskowych na Ukrainę.
Z kolei rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że gwarancje bezpieczeństwa ze strony Zachodu powinny uwzględniać również interesy Rosji. Jej zdaniem propozycje te są obecnie „jednostronne i wyraźnie ukierunkowane na powstrzymanie Rosji”. Zacharowa dodała również, że propozycje Zachodu zwiększają obecnie ryzyko wciągnięcia NATO w konflikt zbrojny z Rosją.
Opr. TB, UNIAN
1 komentarz
Hihi
29 sierpnia 2025 o 16:59A czemu gwarancje mają uwzględniać jakieś interesy Rosji? A poważnie dużo większy kraj z drugą armią świata i bronią nuklearną boi się że Ukraina ją zaatakuje? No bez żartów. A interesy gospodarcze to się wypracowuje dobra oferta a nie przymusem.