Dien’ Pabiedy nie był Dniem Peremohy ani Dniem Zwycięstwa!

9 maja 2017

8/9 maja 1945 zakończyła się II wojna światowa w Europie. Ustały walki, skończyły się bombardowania, otwarto bramy obozów jenieckich… Niemcy kapitulowały. Jednak dla połowy Europy zaczynał się nowy okres zniewolenia, który trwać miał do roku 1989, a nawet – w przypadku nierosyjskich narodów ZSRS – do 1991.

Co to za zwycięstwo, które sankcjonuje utratę przez naród niepodległości? W kontekście obecnej rocznicy można mówić co najwyżej o zwycięstwie aliantów nad hitlerowskimi Niemcami, nad III Rzeszą, ale nie o zwycięstwie Polski.


Analogicznie, trudno zgodzić się z tymi, którzy upierają się, by wkroczenie wojsk sowieckich na ziemie II RP w latach 1944-45 opisywać, jako wyzwolenie. Podkreślmy wyraźnie: to była zamiana jednej okupacji na inną. Kto wie czy nie gorszą, bo stwarzają pewne pozory niepodległości Polski?

Przypomnijmy, że już pod koniec czerwca, a więc półtora miesiąca po majowym „zwycięstwie” 1945 roku powstaje w kraju zdominowany przez komunistów i ich akolitów Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Jedyny z polityków „londyńskich”, Stanisław pełni w nim rolę listka figowego.


W lipcu z kolei zaczyna się w Poczdamie trzecia z szeregu złowieszczo brzmiących konferencji pokojowych z udziałem zwycięzców: Stanów Zjednoczonych, Rosji Sowieckiej i słabszej nieco Wielkiej Brytanii. Konferencja ta przypieczętuje oddanie Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej w ręce Stalina.

Jednocześnie (, i ) wracają jako republiki socjalistyczne na łono ZSRS. To samo dzieje się z okupowaną przez Niemcy do 1943 Białorusią i Ukrainą, powiększonymi o ziemie odebrane Polsce na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow. Zostają wchłonięte, jak gdyby nigdy nic.

Bo przecież najważniejsze, żeby można było spokojnie pić kawę w Paryżu, sączyć wino w Rzymie i chrupać shortbready w Londynie…

Prawda, milordzie?

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

14 odpowiedzi Dien’ Pabiedy nie był Dniem Peremohy ani Dniem Zwycięstwa!

  1. SyøTroll Odpowiedz

    9 maja 2017 w 15:45

    Dien’ Pabiedy był Dniem Zwycięstwa, przynajmniej był dla większości Polaków; dla sanacji która za jedyną wolną Polskę uważała „rząd londyński” dniem zwycięstwa był 1991 rok.

    • Adr Odpowiedz

      9 maja 2017 w 18:37

      Sancja to była przez Rząd Londyński trzymana na wyspie węzy,
      tak jak Sanacja trzymała Witosa z Ruchu Ludowego,
      szefa Rady Ludowej z Powstania Wielkopolskiego Korfantego ,
      czy dowódce obrony przed Bolszewikami nad Wkrą(dużo ważniejsze walki niż zmitologizowana obrona Radzymina)
      w więzieniach albo zmuszała do emigracji.`

      Komuna oprócz zwalczania sił Sanacyjnych zwalczała te same siły co wcześniej były zwalczane przez Sanacje.

      A za Polaków się nie wypowiadaj bo się ich o zdanie w 1945 nie pytałeś.

      Dla ciebie lub rodziny mogło być,
      dla innych nie.

      • SyøTroll

        10 maja 2017 w 12:47

        No i sam pan zakończył stwierdzeniem, że dla jednych mogło być a dla drugich nie. Więc nie wypowiadaj się pan za wszystkich.
        Na Bute to sanacja była trzymana wyłącznie za czasów Sikorskiego, po jego śmierci, za Sosnkowskiego wróciła do łask.

      • Adr

        10 maja 2017 w 20:29

        @Syo
        ja się wypowiadam za siebie

        Nie ma m potrzeby wypwiadać sie za wszytkich widąc kult wykletych powstaly oddolnie

        Tacy jak ty maja problem

    • ewa Odpowiedz

      10 maja 2017 w 16:34

      Bzdury.

  2. Taki Sobie .... Odpowiedz

    9 maja 2017 w 18:01

    Jakiej sanacji? „Rząd londyński” popierały i tworzyły legalnie istniejące ale znajdujące się w OPOZYCJI do sanacji po zamachu majowym ugrupowania polityczne. Prześladowane zresztą przez sanację,patrz proces brzeski.

  3. Adr Odpowiedz

    9 maja 2017 w 18:19

    Prawda wszak Churchill i Roosevelt mieli obowiązki
    brytyjskie i amerykańskie nie polskie.

    Tak jak i Grabski miał polskie a nie ukraińskie.

    Tak jest logika polityki zagranicznej
    można ją tylko zrozumieć i zaakceptować
    albo być zaskoczonym.

  4. Japa Odpowiedz

    9 maja 2017 w 19:53

    [OCENZUROWANO], to dlaczego błogosławione AK nie stawiało oporu inwazji radzieckiej? Dlaczego szło na współpracę i bywało, że ramię w ramię walczyli z armią radziecką przeciw NIEMCOM??? Szczerze, to (choć wiem , że UPA była złem, to ich bardziej rozumie) oni nie poszli z Sowietami przeciw Niemcom. Oni bili Moskala ( o Polaku nie wspomnę) gdzie się da i jak się da. Wielu członków mojej rodziny było w podziemiu AK-owskim. Byli w obozach koncentracyjnych. Nawet dwóch J.P. II wyniósł na ołtarze, ale ja nie słyszałem słów nienawiści, ani deprecjonowania OFIARY żołnierza Armii Czerwonej. Stacjonowali tu, z miejsca skąd piszę te słowa i pamiętam relacje świadków. O 7 km od tego miejsca jest cmentarz A.R. z 12-13 tys. poległymi. Tam dziś zapaliłem świeczkę. Boże pomóż kretynom zrozumieć jak to było! Każda śmierć, a tym bardziej śmierć żołnierza to świętość. Nie propagujmy kretynizmu pisowskiego. Pochylmy się nad mogiłami polskimi, radzieckimi, niemieckimi w tym dniu. To ludzie , politycy, pokroju Kaczyńskiego, Maciarewicza i im podobnych chcą nam zgotować piekło. Ja się dziś modlę nad wszystkimi poległymi i zamordowanymi z mojej rodziny i nad wszystkimi ofiarami II wojny swiatowej i Rosjanami i Polakami I Niemcami i Jugosłowanami i kazdej innej nacji. Czytających proszę o chwilę zadumy i pocylenia czoła.

  5. amtrak1971 Odpowiedz

    10 maja 2017 w 00:57

    ,,,6 lat okupacji niemieckiej i 60 lat ruskiej , ukradli pol Polski i wumordowali wiecej niz polowe inteligencji polskiej ,,, tak Polska wyszla z tej wojny ,,,

  6. ktosik Odpowiedz

    10 maja 2017 w 08:41

    Oczywiscie z punktu widzenia miedzynarodowego czasy po 1945 dla Polski nie roznily sie za bardzo od czasów rządu Vichy dla Francuzow. Niby panstwo bylo, mialo swoja rzad ale za bardzo nie moglo nic powiedziec na arenie miedzynarodowej bez zgody Rosji/Niemcow. Tyle ze dla przecietnego Polaka czas po 1945 to brak łapanek, rozstrzeliwań, pewność że przezyjesz do dnia następnego (oczywiscie nie dotyczylo to bylych zolnierzy AK etc ktorzy drzeli o zycie, czy ktos ich nie wyda), ale przecietny Kowalski mogl w koncu spokojnie pracowac i utrzymywac rodzine. To jest jakas forma zwyciestwa prawda? Jaka by Armia Czerwona nie byla (byly gwalty/ rabunki etc) to jednak ludzie ci zgineli aby w Polsce mozna bylo mowic po polsku i zeby Polacy nie skonczyli w piecach krematoryjnych. To chyba dosc pozytywny aspekt wyzwolenia prawda? Swoja droga gdyby ktos w 1944 zapytal w referendum Polakow, „wyzwolimy, zapanuje pokoj was ale bedziecie na nas pracowac przez 50 lat”, sadze ze duzo osob poszloby na taki uklad w ciemno.

  7. olek Odpowiedz

    10 maja 2017 w 09:32

    sowiety byli głupcami powinni się zatrzymać na Bugu i odpocząć kilka lat .Lub dać sobie spokój z dalszym prowadzeniem wojny.Dzisiaj co niektórzy nie mieli by takich dylematów i problemow .

  8. Adr Odpowiedz

    10 maja 2017 w 11:37

    Mogli też zaatakować Niemcy w 1940 w momencie Bitwy o Anglie albo 41 gdy Niemcy podbijali Grecje i Jugosławie

    woleli jednak wysyłać Niemcom paliwo i surowce

    • jubus Odpowiedz

      11 maja 2017 w 08:20

      Nie byliby w stanie. Stalin planował atak dopiero na 1942-1943 rok. Ale to trzeba znać trochę historię, drogi panie.

  9. gues Odpowiedz

    11 maja 2017 w 20:29

    jubus Viktor Suvorov twierdzi co innego. Ja myśle że Stalin czekał by cierpliwie aż obie strony się wykrwawiom i raczej nie nastąpiło by to w 1942-43 ale poźniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *