Białoruskie służby testują lojalność rosyjskich kolegów

17 marca 2017

Juryj Barańczyk, Białorusin kwestionujący na polecenie Kremla białoruską państwowość, szef prokremlowskiej agencji Regnum nie stanie przed białoruskim sądem. do tego nie dopuści. Zatrzymany 15 marca w Moskwie na wniosek Komitetu Śledczego Barańczyk zostanie zwolniony do domu, – poinformowały w piątek rosyjskie .

Jurij Brańczyk jest obywatelem Białorusi, kierującym prokremlowską agencją informacyjną Regnum. W swoim kraju czuje się „prześladowany” za tropienie przejawów „rusofobii”, więc wystąpił o w Rosji. Współpracujący z nim trzej publicyści,  apologeci „ruskiego miru” zostali w grudniu 2016 roku zatrzymani na Białorusi. W swoich artykułach szydzili i ostro krytykowali za prowokowanie napięć w stosunkach z Rosją, nazywając „niedopaństwem”. Postawiono im zarzuty naruszenia art. 130 kodeksu karnego „Podżeganie do rasowej, narodowej lub innej nienawiści”.






Dwa dni temu udało się w Moskwie zatrzymać zleceniodawcę „oszczerczych materiałów” Jurija Barańczyka. Choć oficjalnego potwierdzenia nie ma, to nie ma też wątpliwości, że nastąpiło to na zamówienie białoruskiego Komitetu Śledczego. Żurnalista miał zostać przekazany białoruskim organom porządku publicznego i wraz z kolegami stanąć przed sądem na Białorusi. Być może wpływowy , i jego publicyści agresywnie atakujący Białoruś i jego przywódców mieli być bohaterami procesu pokazowego.

Tymczasem rosyjski sąd pokrzyżował te plany. Po zapoznaniu się z materiałami sprawy uznał, że argumenty strony białoruskiej są niewystarczająco mocne, oskarżenia o rozpowszechnianie nienawiści między Rosjanami i Białorusinami nieuzasadnione, no i przede wszystkim brak dowodów na to, że inkryminowane Barańczykowi czyny stanowią przestępstwo na terytorium Rosji.






Barańczyk został w piątek zwolniony z aresztu. Już wcześniej zwrócił się do prezydenta Rosji Władimira Putina z prośbą o azyl polityczny.

 

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *