Białoruscy obrońcy Kuropat poproszą prezydenta Dudę o wsparcie

12 czerwca 2018

 

Pikietujący od tygodnia na podmińskich Kuropatach, w pobliżu miejsca kaźni tysięcy Polaków i Białorusinów zapowiedzieli, że zwrócą się z prośbą o interwencję do prezydentów Polski, Izraela, Niemiec i Austrii, którzy według informacji Radia Svaboda mają pojawić się 29 czerwca na Białorusi na otwarciu Memoriału „” pod Mińskiem.


Jak powiedział Radiu Svaboda Paweł , jeden z liderów akcji protestacyjnej na Kuropatach  pod otwartą w piątek restauracją „Pojedziemy, Pojemy”, aktywiści zwrócili się do Prokuratora Generalnego, Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego oraz Komitetu Kontroli Państwowej o zajęcie oficjalnego stanowiska w kontrowersyjne sprawie wyboru miejsca budowy kompleksu rozrywkowego w bliskim sąsiedztwie niezbadanego wciąż uroczyska , nazywanego przez niektórych „Mińską Kalwarią”. O głos poproszą też , i diasporę żydowską. podkreślił, że obrońcy zrobią wszystko, by wykorzystać nadarzająca się okazję jaką jest zapowiadana przez media na Białorusi wizyta prezydentów Polski, Izraela, Niemiec i Austrii.

 


– My jesteśmy zobowiązani żeby przejść przez te instancje, oni muszą zdecydowali z kim są – z ludźmi, czy z przestępcami.  I tu  oczywiście mają wybór. Ponadto jest społeczność międzynarodowa, 29 czerwca będzie otwarcie pod Mińskiem Memoriału „Trościeniec”. Zamierzają tam przybyć prezydenci Austrii, Niemiec, Polski i Izraela. Postaramy się własnymi kanałami zaprosić  tych honorowych gości na Kuropaty, żeby strony zawarły w programie wizytę na Kuropatach, żeby tam przyjechali (prezydenci – red.), złożyli kwiaty i zobaczyli co się tutaj dzieje.

Seweryniec powiedział  w rozmowie ze Svabodą, że format pikiety przewiduje dwunastogodzinne dyżury aktywistów pod restauracją, oddaloną o 5o- metrów od miejsca kaźni i zbiorowych dołów śmierci, w których spoczywają tysiące, setki tysięcy bezimiennych wciąż istnień ludzkich.

Przypomnijmy, że zdaniem historyków na Kuropatach mogli zostać pogrzebani z tzw. „białoruskiej listy katyńskiej” zamordowani w kwietniu i maju 1940 r. Są tu także ofiary tzw. „operacji polskiej”  z zajętych przez sowietów przedwojennych Kresów zabici po roku 1940. Wśród ofiar najwięcej jest dawnych mieszkańców Mińska i Mińszczyzny.

Prezydent Duda jedzie na Białoruś?

Kresy24.pl/svaboda.org

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *