
Maria Zacharowa. Foto: Igor Ivanko, Kommiersant
Informacje o możliwym pozwie Polski przeciwko Federacji Rosyjskiej jako spadkobierczyni ZSRR wywołały furię na Kremlu. Plan, nagłośniony przez Financial Times spowodował natychmiastową reakcję rzeczniczki MSZ Marii Zacharowej, która — zamiast prawnych argumentów — posłużyła się złośliwą ironią.
Zamiast dyskusji o realnych stratach poniesionych w wyniku zbrodni i okupacji rosyjskiej, rozmowy o kosztach, jakie poniósł nasz kraj w wyniku utraty części ludności i ziem dawnych Kresów Wschodnich po 1945 roku, oraz długoterminowych konsekwencji ekonomicznych i społecznych radzieckiej dominacji systemowej w czasach PRL, pojawił się agresywny, podszyty pogardą sarkazm, który w rosyjskiej dyplomacji coraz częściej zastępuje rzeczową dyskusję o historycznej (i nie tylko) odpowiedzialności.
Tak, jak zresztą można było się spodziewać, pani Zacharowa zamiast reparacji zaproponowała Polsce — link do opery „Iwan Susanin”.
Moskwa może zaoferować Warszawie nagranie wideo opery Michaiła Glinki „Iwan Susanin” („Życie za cara”) w odpowiedzi na żądania reparacji, poinformowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.
„W ramach reparacji możemy udostępnić link do filmu z operą „Iwan Susanin”” – powiedziała reporterom.
Opera opowiada wymyśloną historię o chłopie z Kostromy, który w 1613 roku poprowadził Polaków w śmiertelnie niebezpieczną dzicz, gdy szli na Moskwę.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych jasno stwierdza: era, w której Rosja usprawiedliwiała swoją wspólną socjalistyczną przeszłość, dobiegła końca.
Jeśli Polska chce rozmawiać o rachunkach, będzie musiała pamiętać o setkach tysięcy radzieckich żołnierzy, którzy oddali życie za jej wyzwolenie i odbudowę Warszawy z ruin za sowieckie pieniądze.
Problem w tym, że z polskiej perspektywy rachunek historyczny nie jest scenariuszem operowym, lecz realnym bilansem dekad dominacji sowieckiej.
Informacje o możliwym pozwie, nagłośnione m.in. przez Financial Times, wpisują się w szerszą debatę o odpowiedzialności za straty wojenne. Polska od lat słyszy, że temat reparacji jest „zamknięty” — zarówno ze strony Niemiec, jak i Moskwy.
Rosyjska narracja o wdzięczności za „wyzwolenie” brzmi dziś jak kiepsko odświeżony slogan z podręcznika historii.
wa/tass.ru









8 komentarzy
Adrian
17 lutego 2026 o 17:23Grześ Schetyna twierdził że Auschwitz wyzwolili Ukraińcy (bo front ukraiński, Wicie rozumicie we froncie stepowym służyli stepowcy potomkowie indoeuropejskich Jamnaja), to jak ci sami Ukraińcy nas okupowali to może zapłacą część z tego 1,3 biliona? Może być po wojnie.
TakToWidzę
18 lutego 2026 o 10:36Brak argumentów dla rusowatych to i brak dla rusowatego udawacza Polaka. Może to byli Ukraińcy ale w służbie ruskiego faszystowskiego syfu. Jak dzisiaj sybiracy walczą dla rusa z biedy i głupoty.
hihi
17 lutego 2026 o 19:36Mam wrazenie ze po rozpadzie ZSRR, Polska i Rosja podpisaly umowe rozliczajaca sie nawzajem z wszelkich naleznosci. Wiec obawiam sie ze jak na serio nasi polityczy wyjda z taka propozycja to Rosjanie zrobia to co Niemcy… pokaza papierek z przeszlosci w ktorym obie strony uznaja roszczenia za wyrownane i tyle z tego bedzie.
łowca rus-trolli
17 lutego 2026 o 20:08Lata osa koło nosa, lata mucha koło ucha.
hihi
17 lutego 2026 o 21:34ale chodzi co o cos konkretnego? Po prostu stwierdzam fakt ze mam wrazenie ze porozumienie mialo miejsce i znajac Rosjan je wykorzystaja. Jezeli uwazasz ze kazdy kto nie klaszcze w ciemno jest ruskim trolem to twoja sprawa. Obawiam sie po prostu ze nic z tego nie bedzie. Inna sprawa, watpie aby nawet jezeli bysmy udowodnili w sadzie miedzynarodowym ze mamy racje to i tak Rosja nic nam nie odda zgodnie z zasada “nie mamy panskiego plaszcza i co pan nam zrobi”, takie sa realia. Byloby pieknie wystawic rachunek za II WS Niemcom i Rosji i otrzymac oszalamiajace kwoty ale realnie patrzac to sie nie wydarzy.
Adrian
17 lutego 2026 o 21:49Co są warte papiery podpisane z Rosją obrazowo powiedział już Churchill. Moglibyśmy z nimi podpisać papier że nam wypłaca te pieniądze i i tak byśmy ich nie dostali. Zresztą mafia z Dnipro niczym się nie różni od tej z Z Leningradu i Moskwy.
TakToWidzę
18 lutego 2026 o 10:48Pokazać to sobie mogą jakimi są fiu… a udokumentowane rozliczenie zniszczeń na setki miliardów czy bilionów $ się nie resetuje ponieważ “złodziej i agresor” z rosji nie chce zapłacić dobrowolnie. Tak samo Ukraina rozliczy syf za wyczyny ruskiego faszyzmu za dzisiaj. Wiadomo że rosja dalej udowadnia jak cywilizacyjnie dalej są bliżej gadów niż człowieka.
TakToWidzę
18 lutego 2026 o 10:41Ta baba jest pustostanem za parę rubli szkaluje wszystko i wszystkich a na wakacje do UE, dzieci mieszkają, uczą się na zachodzie jak wszystkich ważnych starców i zmutowanych medycyną nie estetyczną rosjanek z rosyjskiego syfu.