
Kapitan Juliusz Roman Heinzel i Krzyż Virtuti Militari/x.com/ipngovp
Na ukraińskiej aukcji Violity wystawiono na sprzedaż order wojskowy Virtuti Militari, nadany polskiemu oficerowi. Numer seryjny pozwolił na ustalenie nazwiska odznaczonego żołnierza. Został on zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w Charkowie wiosną 1940 roku. Instytut Pamięci Narodowej domaga się przerwania aukcji i zwrotu orderu.
W związku z tym, że krzyże są numerowane, ustalono, że krzyż nr 3353 należał do kapitana Juliusza Heinzela, otrzymał go za konflikt polsko-litewski 1920 roku. Oficer ten w 1939 roku trafił do niewoli sowieckiej, do Starobielska, został zamordowany z innymi oficerami w Charkowie (pozycja 3558 na liście zamordowanych).
IPN pisze na swoim profilu na Facebooku, że kapitan Juliusz Roman Heinzel, potomek zasłużonych dla Łodzi fabrykantów pochodzących z Niemiec, bohater wojny z bolszewikami. Dowodził jednym ze szwadronów legendarnego 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za męstwo na polu walki został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.
Do czynnej służby wojskowej powrócił we wrześniu 1939 r. Podobnie jak tysiące innych oficerów rezerwy trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 r. z obozu w Starobielsku został przewieziony do Charkowa, zamordowany w piwnicach więzienia NKWD i pogrzebany niedaleko wsi Piatichatki. Jego los podzieliło około 3800 polskich oficerów.
Kapitan Heinzel spoczywa na otwartym 17 czerwca 2000 r. Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie. Stan orderu wskazuje na jego odnalezienie podczas poszukiwań ofiar zbrodni.
IPN protestuje przeciwko moralnie nagannemu komercjalizowaniu jednej z największych zbrodni sowieckich popełnionych w czasie II wojny światowej.
Apelujemy do właściciela orderu o przekazanie bezcennej pamiątki władzom RP oraz do administracji portalu o natychmiastowe zakończenie aukcji. Miejsce bezcennych świadectw historii jest w zbiorach instytucji pamięci. Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu. Na fotografii zachowanej w zbiorach Centralnego Archiwum Wojskowego widoczne jest odznaczenie kapitana Heinzla.
Sprzedającym jest mieszkaniec Charkowa. Warto zadać pytanie, w jaki sposób wszedł w posiadanie krzyża należącego do zamordowanego i zakopanego pod Charkowem oficera. Tymczasem internauci wskazują, że takich krzyż Heinzela to nie jedyna polska pamiątka, jaka znalazła się na aukcji…
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!