
fot: Karl Fredrickson @kfred/unsplash.com
Czy w Mińsku powinno być więcej Mszy po polsku, a może także po rosyjsku? To pytanie niespodziewanie wywołało gorącą dyskusję w mediach społecznościowych. Okazuje się, że część wiernych oczekuje większej liczby liturgii w języku polskim, inni pytają o możliwość odprawiania Mszy po rosyjsku – choć w wielu parafiach dominuje dziś język białoruski.
Projekt Pax.tv, którym zarządza rzecznik prasowy archidiecezji mińsko-mohylewskiej, ksiądz Jurij Sańko, zadał pytanie na Threads: o co zapytalibyście katolickiego księdza?
Z odpowiedzi wynikało, że na post zareagowały osoby dalekie od Kościoła, których pytania odzwierciedlają typowe błędne przekonania społeczeństwa na temat Kościoła katolickiego – od wypraw krzyżowych po księży-pedofilów.
Pojawiły się jednak również pewne nieoczekiwane pytania, w tym dotyczące języka liturgii kościelnej. Okazało się, że istnieje zapotrzebowanie na większą liczbę mszy świętych w Mińsku w języku polskim, a także na odprawianie mszy w języku rosyjskim.
Jedna z wiernych zapytała:
„Kiedy w Białorusi w każdym kościele będzie możliwość uczestniczenia w nabożeństwie w języku rosyjskim, przynajmniej raz w tygodniu w niedzielę? W języku polskim są, chociaż językami państwowymi są oficjalnie białoruski i rosyjski. W Mohylewie, najbliższym rosyjskiej granicy białoruskim ośrodku regionalnym, nie ma nabożeństw w języku rosyjskim. Wydaje mi się to bardzo dziwne, skoro większość ludzi na Białorusi mówi po rosyjsku, a nabożeństwa są w języku białoruskim”.
Kobieta zapytała, do kogo powinna się zwrócić w tej sprawie. Ksiądz odpowiedział, że „to nie jest prosta sprawa” i poradził, żeby zwróciła się do swojego proboszcza.
Zareagowali też inni wierni. Jak napisał jeden z nich, ma nadzieję, że w białoruskim kościele nie będzie mszy w języku rosyjskim:
„Ja też mówię głównie po rosyjsku, ale po prostu nie wyobrażam sobie mszy w języku rosyjskim! Kościół to oaza, gdzie wszystko jest po białorusku i to jest super. Jeśli chodzi o msze w języku rosyjskim – to trzeba jechać do Rosji”.
Autorka pytania zaznaczyła, że nie chodzi jej o zastąpienie białoruskiej mszy rosyjską, ale o jedną dodatkową niedzielną mszę w języku rosyjskim. Wyjaśniono jej, jakie trudności się z tym wiążą: długie uzgodnienia, a w rezultacie zaledwie garstka uczestników mszy.
Jeśli chodzi o większą liczbę mszy w języku polskim, potrzebę tę wyjaśniono w następujący sposób. Po pierwsze, są starsi wierni (Polacy-red.), przyzwyczajeni do mszy w języku polskim, a modlitwy w języku białoruskim trudno im się nauczyć. Po drugie, młodzi ludzie, którzy przyjechali do Mińska z głębi obwodu grodzieńskiego, również przyzwyczaili się do mszy w języku polskim — w stolicy brakuje im takich nabożeństw.
W tej sprawie ksiądz poradził, aby zwrócić się do kierownictwa archidiecezji.
Jak zauważa portal katolik.life, w ostatnich latach w wielu parafiach obwodu grodzieńskiego język polski w liturgii niestety ustępuje miejsca językowi białoruskiemu.
wa/katolik.life










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!