Polacy z Białorusi apelują do ministra Waszczykowskiego o interwencję ws. szkalowania dobrego imienia żołnierzy AK

23 listopada 2016

Trzej liderzy Związku Polaków na Białorusi – prezes Mieczysław , przewodnicząca Rady Naczelnej Andżelika oraz prezes Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi major Weronika – skierowali do Ministra Spraw Zagranicznych RP Witolda Waszczykowskiego pismo z prośbą o interwencję w obronie honoru Żołnierzy Armii Krajowej przed oszczerstwami, zawartymi w białoruskim podręczniku historii oraz w filmie, którego premiera jest planowana na 100-lecie białoruskiej milicji.

andzelika_borys2

O inicjatywie poinformowała wczoraj na zebraniu członków Oddziału  w Grodnie jedna z sygnatariuszek listu do ministra Waszczykowskiego Andżelika Borys.






andzelika_borys1

Jak ujawniła, sprawa dotyczy dwóch skandalicznych spraw.






Pierwsza to stwierdzenia, zawarte w podręczniku historii dla 10 klasy pt. „ Białorusi 1917-1945”, uczenie się treści którego obowiązuje we wszystkich szkołach na Białorusi, również Polskich Szkołach w Grodnie i Wołkowysku.

We wspomnianym podręczniku, w rozdziale, charakteryzującym rodzaje formacji partyzanckich, walczących podczas wojny na terenie okupowanej przez Niemców Białorusi, aktywność Armii Krajowej została opisana w sposób następujący:

„W latach 1943-1944 prowadzili oni działania przeciwko sowieckiemu podziemiu i partyzantom oraz Armii Czerwonej i wszystkim tym, którzy nie popierali idei odnowienia państwa polskiego w granicach 1939 roku.

W 1944 roku oddział akowców spalił razem z mieszkańcami wieś Łukasze, w tym samym roku były zniszczone wsie Turejsk i Zaborje(…). Ofiarami akowskiego terroru stało się 10 tysięcy obywateli Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Przede wszystkim byli to cywile, rodziny partyzantów oraz przedstawiciele narodowej białoruskiej inteligencji.”

Zacytowany fragment, zdaniem Andżeliki Borys i jej kolegów z ZPB – Mieczysława Jaśkiewicza i Weroniki Sebastianowicz, godzi w dobre imię żołnierzy Armii Krajowej, którzy nigdy nie dokonywali masowych mordów na cywilach, zwłaszcza ze względu na ich narodowość. Niepoparta żadnymi rzetelnymi dochodzeniami historycznymi jest także przypisana w podręczniku akowcom liczba ich ofiar.

– Mamy do czynienia z ewidentną i świadomą manipulacją – mówi nam Andżelika Borys, podkreślając, iż manipulacja ta jest elementem antypolskiej polityki historycznej prowadzonej przez władze Białorusi.

Kolejnym przejawem nieżyczliwej względem Żołnierzy Armii Krajowej polityki historycznej prowadzonej przez władze Białorusi jest, zdaniem sygnatariuszy listu do ministra Waszczykowskiego, premiera filmu pt. „Ślady na wodzie”, planowana na marzec 2017 roku z okazji 100-lecia białoruskiej milicji. Nakręcony prze państwową wytwórnię Belarusfilm obraz fabularny opowiada o powojennej walce NKWD z polskim podziemiem niepodległościowym na Grodzieńszczyźnie.

Zdaniem Andżeliki Borys i jej kolegów z ZPB również ten film może okazać się oszczerczy względem Żołnierzy Armii Krajowej i jej legendarnych dowódców, którzy czczeni są w Polsce jako bohaterowie narodowi.

Na kontrowersyjny charakter filmu „Ślady na wodzie” jeszcze w roku ubiegłym zwrócił uwagę działacz ZPB, korespondent Gazety Wyborczej w Grodnie Andrzej Poczobut. Dziennikarz pisał o zmanipulowanym i sfałszowanym przez autorów filmu opisie postaci między innymi kawalera Virtuti Militari, majora Jana Piwnika „Ponurego”, czczonego przez Polaków zarówno w Polsce, jak i na Białorusi jako jednego z największych polskich bohaterów wojennych.

andzelika_borys6

Jak powiedziała w rozmowie z portalem Znadniemna.pl, Andżelika Borys w liście do ministra Waszczykowskiego podpisanym również przez prezesa ZPB Mieczysława Jaśkiewicza i panią major Weronikę Sebastianowicz prosi o podjęcie zdecydowanych działań dyplomatycznych, potrafiących zatrzymać falę oszczerstw pod adresem Żołnierzy Armii Krajowej.

Polska działaczka zapowiada, że w najbliższym czasie zainicjuje zbieranie podpisów pod żądaniem do ministra edukacji Republiki  o usunięcie ze szkolnego podręcznika fragmentów oczerniających Żołnierzy Armii Krajowej.

Kresy24.pl za Znadniemna.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

6 odpowiedzi Polacy z Białorusi apelują do ministra Waszczykowskiego o interwencję ws. szkalowania dobrego imienia żołnierzy AK

  1. józef III Odpowiedz

    23 listopada 2016 w 13:48

    dodać do tego doc. Karawcewicza (Kraucevicz), który twierdzi to samo w BiełSacie (za polskie podatki) i jest zatrudniony na uczelni w Polsce

    • prawy Odpowiedz

      17 marca 2017 w 21:27

      Skoro Waszczykowskiego i RP nie ruszyło, oficjalne zrównanie AK z UPA na Ukrainie to jak może wzburzyć jeden szkolny podręcznik i film na Białorusi?

  2. Barnaba Odpowiedz

    23 listopada 2016 w 17:14

    Niech ta Białoruś lepiej szybciej upada, bo to coraz bardziej przestępczy reżim się robi.

    • andrzej Odpowiedz

      25 listopada 2016 w 08:57

      zgadzamse

  3. SyøTroll Odpowiedz

    23 listopada 2016 w 20:33

    Część Polaków z Białorusi protestuje, a część nie. Były różne przypadki takie jak te opisane w białoruskim podręczniku też mogły się zdarzyć. Mam nadzieję, że udostępnią odpowiednie dokumenty na potwierdzenie tej tezy, o ile je mają.

    • józef III Odpowiedz

      11 lutego 2017 w 19:36

      polecam książkę : Siamaszka Jauhen, Armija Krajowa na Biełarusi, wyd. Tawarystwa Chata, Minsk 1994.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *