
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zdjęcie Biuro Prezydenta Ukrainy. prezydent.gov.ua
11 czerwca w Berlinie rozpoczęła swoją pracę Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Bierze w niej udział ponad 2 tys. polityków, dyplomatów, przedstawicieli biznesu, władz lokalnych, społeczeństwa obywatelskiego z różnych krajów.
Są wśród nich kanclerz Niemiec Olaf Scholz i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Obecny jest również Wołodymyr Zełenski.
W swoim przemówieniu na otwarciu konferencji Olaf Scholz obiecał dostarczyć Ukrainie trzeci system Patriot , IRIS-T, instalacje Gepard, rakiety i amunicję.
Ursula von der Leyen obiecała przekazać Ukrainie do końca tego miesiąca 1,9 miliarda euro na wsparcie przyjętych przez Ukrainę reform i strategii inwestycyjnych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował za wsparcie i wezwał do inwestycji w odbudowę kraju, zwłaszcza w system energetyczny. Politycznym aspektom współpracy poświęcił osobną część swojego wystąpienia.
„Bez względu na to, jak zmieniają się nastroje w Europie, faktem jest, że nasza rzeczywistość jest taka – Unia Europejska jest potrzebna wszystkim Europejczykom bez wyjątku, każdemu narodowi, który podziela wspólne wartości europejskie i chce żyć w pokoju. Ukraińcy są narodem, podobnie jak nasi sąsiedzi w Mołdawii , jak naród Gruzji, jak państwa bałkańskie i inni, który szanuje Europę, wolność i praworządność” – zauważył i podkreślił Zełenski:
„Na pewno nadejdzie też czas na wolną Białoruś, na Białoruś w Europie” – powiedział.
Tymczasem Aleksander Łukaszenka przymierza się do przeprowadzenia kolejnych wyborów prezydenckich na Białorusi, które – jak stwierdził – powinny odbyć się nie później niż 20 lipca 2025 roku – pisze BelTA.
„Będziemy się starali tak przeprowadzić wybory, aby komar nikogo w nos nie ugryzł. Nie mamy potrzeby (jak to miało miejsce w poprzednich latach) wywierania presji, wykorzystywania zasobów administracyjnych. Jesteśmy w stanie te wybory przeprowadzić uczciwie i przyzwoicie” – powiedział dyktator podczas spotkania z szefem Centralnej Komisji Wyborczej Igorem Karpienko.
Łukaszenka i Karpienko omówili już nawet szczegóły organizacji nadchodzących wyborów, w tym kwestie zaproszenia międzynarodowych obserwatorów i pracy z wyborcami. Polityk zwrócił się do szefa CKW, aby „nie obrażał ludzi”.
ba za nashaniva.com


Dodaj swój komentarz