
Fot. via Pixabay
„Uważam, że w 2024 roku możemy bezwzględnie uznać, że rozpoczęła się III wojna światowa” – powiedział ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii. Walerij Załużny położył szczególny akcent na kwestię zaangażowania przez Rosję jej autokratycznych sojuszników w wojnę przeciwko Ukrainie.
Zaznaczył, że w 2024 roku Ukraina nie stoi już tylko naprzeciwko Rosji:
„Przed Ukrainą stoją żołnierze z Korei Północnej. Bądźmy szczerzy. Na Ukrainie irańskie Shahedy już zabijają cywilów absolutnie jawnie, bez cienia wstydu”.
Dalej zauważył:
„Północnokoreańskie pociski lecą na Ukrainę i oni deklarują to wprost. Chińskie pociski wystrzeliwane są w Ukrainę, chińskich części używa się w rosyjskich rakietach”.
W ocenie byłego głównodowodzącego ukraińskich sił zbrojnych większość wojskowych zgodziłaby się, że wszelkie te czynniki dają powód do stwierdzenia, że rozpoczęła się wojna światowa i świat musi się do niej przygotować. Dalej powiedział, że:
„To, czego oczekiwano od dawna, już się zaczęło”.
Załużny dodał, że chciałby powiedzieć, że wciąż Bóg daje szansę Ukrainie i całemu światu, że wciąż można wyciągnąć właściwe wnioski i zatrzymać to na Ukrainie:
„Ale z jakiegoś powodu nasi partnerzy nie chcą tego zrozumieć. To oczywiste, że Ukraina ma już zbyt wielu wrogów. Może przetrwać tylko dzięki technologii”.
swi/ukrinform.net




2 komentarzy
z uszanowaniem
22 listopada 2024 o 08:34Panie Generale, dbaj o zdrowie i ogólnie, dbaj o siebie. Ukraina być może będzie Pana potrzebować.
A co do wojny, to Ghandi wyzwolił swój kraj bez udziału armii. Walka zbrojna to tylko jeden ze sposobów budowania niepodległości. Może nawet nie najważniejszy.
Bardziej niż nowoczesnej broni UA potrzebuje odpowiedzialnych przywódców.
Mazz77
21 listopada 2024 o 19:47Tak jak Putin już niby miał mieć co najmniej ze trzy nowotwory i już niby jego dni były policzone a jego stan niby miał być agonalny (i to w 2022 roku)…. Manipulacja i sianie paniki…