Uszkodzony podczas transportu korpus pierwszego reaktora dla Białoruskiej Elektrowni Atomowej w Ostrowcu, wycofany po protestach białoruskiej strony, trafi do Bałtyckiej Elektrowni Atomowej, budowanej przez Rosję w obwodzie kaliningradzkim nad Niemnem, w pobliżu granicy z Litwą, poinformowały białoruskie agencje.
Koncern “Rosenergoatom”, odkupi od rosyjskiej spółki „Atomstrojeksport” – generalnego wykonawcy przy budowie elektrowni atomowej na Białorusi, uszkodzony korpus pierwszego reaktora, który miał zostać zainstalowany w elektrowni w Ostrowcu na Grodzieńszczyźnie. Jak informuje agencja Interfax.by, wybrakowany element zostanie przekazany Bałtyckiej Elektrowni Atomowej budowanej w Obwodzie Kaliningradzkim w Rosji, 13 km na południe od miasta Nieman w pobliżu granicy z Litwą.
Białoruś odmówiła przyjęcia korpusu na wyposażenie obiektu po tym, jak ważący ponad 330 ton reaktor osunął się z wysokości 4 metrów. Wypadek zdarzył się 10 lipca 2016 roku.
Pomimo faktu, że według producenta korpus reaktora nie został uszkodzony, Białoruś odmówiła jego przyjęcia i uzgodniła z Rosatomem jego wymianę. W związku z tym uruchomienie pierwszego bloku elektrowni zostało przesunięte z 2018 na 2019 rok.
Budowa Bałtyckiej Elektrowni Atomowej jest obecnie zamrożona w związku z poszukiwaniem inwestorów.
Kresy24.pl/ab

