Wszystkie sąsiednie stolice Białorusi będą na celowniku białoruskich rakiet. Z wyjątkiem Moskwy

5 listopada 2015

polonez-rakieta

W 2016 roku na wyposażeniu białoruskiej armii pojawi się system rakietowy „” o zasięgu 200 kilometrów. Ale białoruskiego dyktatora to nie zadawala, chce aby w zasięgu jego rakiet znalazły się terytoria wszystkich krajów sąsiadujących z Białorusią.

3 listopada – odwiedzając fabrykę w Dzierzyńsku, zapoznał się z nowo opracowanym systemem rakietowym Polonez, który już w 2016 roku wejdzie na wyposażenie białoruskiej armii.


przykazał również rodzimym konstruktorom, aby nie ograniczali się do Polonezów i przystąpili jak najszybciej do opracowania jeszcze zbardziej zaawansowanej technologicznie broni.

Jak powiedział radiu Svaboda wojskowy Aleksandr , białoruski chce nowych systemów taktycznych typu „ziemia- ziemia” o zasięgu co najmniej 300 kilometrów.


Ekspert przypomina, że zgodnie z umowami międzynarodowymi, ma prawo produkować o zasięgu do 500 kilometrów, nabywać z kolei może o zasięgu do 300 kilometrów.

Na pytanie; po co Łukaszence taki rodzaj broni, ekspert przytacza wypowiedź prezydenta z 3 listopada, który stwierdził, że chciałby, aby u potencjalnego wroga nawet myśl o zaatakowaniu Białorusi nie przeszła przez głowę.

– Muszę przyznać, że jeżeli takich systemów o zasięgi co najmniej 300 kilometrów pojawi się dużo, to okaże się, że w sytuacji konfliktu z , całe terytoria sąsiednich krajów, przede wszystkim krajów bałtyckich – znajdą się w zasięgu tych rakiet – mówi Alesin.

Svaboda: Ale Białoruś raczej nie stanie się potencjalnym agresorem, którego będą się obawiać sąsiedzi?

Alesin: Dlaczego agresorem? Nie każdy, kto ma dobre , jest agresorem. Zostało wszak powiedziane, że rakiety te będą wykorzystywane wyłącznie do celów obronnych. Potencjalnie – tak, rakiety będą w stanie dosięgnąć stolic wszystkie sąsiednich krajów, z wyjątkiem Moskwy, no może poza Tallinem. Ale najważniejsze jest to, że ataki rakietowe sięgną infrastruktury tych krajów na głębokości do 300 kilometrów. W przypadku koncentracji wojsk wroga na granicy z Białorusią, możemy zniszczyć je na ich własnym terytorium, w sytuacji wyjściowej.

Svaboda: A kiedy, według Pana te nowe rakiety pojawią się wyposażeniu armii Białorusi?

Alesin: „Polonez” powinien być już od przyszłego roku, a biorąc pod uwagę fakt, że na jego bazie  będzie można rozwinąć systemy o dalszym zasięgu, to takie, jak sądzę, zaczną się pojawiać już w 2017 roku (…)

Kresy24.pl za svaboda.org

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

5 odpowiedzi Wszystkie sąsiednie stolice Białorusi będą na celowniku białoruskich rakiet. Z wyjątkiem Moskwy

  1. kuba9131 Odpowiedz

    5 listopada 2015 w 19:14

    SyoTroll już się boi o posadę u Putina.No ale znowu zacznie gadać o ,, wspaniałej Rosji,, .No ale cóż rusofilia robi swoje.

  2. maro Odpowiedz

    5 listopada 2015 w 20:39

    czyli to jest odpowiedz backi na zdjecie czasowo sankcj z bialorusi:))no i fajnie

  3. rafi Odpowiedz

    5 listopada 2015 w 21:52

    Ta marionetka kremla juz zdurniala do reszty !

  4. Luki Odpowiedz

    6 listopada 2015 w 12:14

    Głupek

  5. Dzierżyński Odpowiedz

    13 listopada 2015 w 11:38

    W dzisiejszych czasach żadnej koncentracji wojsk nie będzie, będą zielone ludziki:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *