Werbowali Ukraińców i Białorusinów do niewolniczej pracy w Polsce. Jest akt oskarżenia

9 kwietnia 2018

Piętnaście lat wiezienia grozi dwóm mężczyznom oskarżonym o werbowanie i zmuszanie do niewolniczej pracy w lokalach gastronomicznych w Polsce Białorusinów i Ukraińców. Jak wynika z akt sprawy, mężczyźni wykorzystywali krytyczną sytuację finansową swoich ofiar, czyniąc z nich niewolników.

W Polsce rozpoczyna się Mirosława K. (Polak) i Borysa S. (Ukrainiec), w sprawie zmuszania niewolniczej pracy Białorusinów i Ukraińców. przestępców od lipca 2015 roku do października 2016 roku były rekrutowane na Białorusi i Ukrainie, mamione obietnicą dobrej pracy i wysokich pensji, przywożone do Warszawy i „zatrudniane” w  warszawskich barach i restauracjach.


Ofiary, nie znający polskiego prawa, byli zmuszani do ciężkiej pracy w publicznych lokalach gastronomicznych w Warszawie, nawet przez 350 godzin miesięcznie. Ze względu na liczne „kary” na nich nakładane, należne im pensje obcinano, a i te wypłacano z dużym opóźnieniem. Jednocześnie bali się oni zgłosić procederu na policję, aby nie stracić pieniędzy, które już zarobili.

i byli też poddawani presji psychologicznej. Niektórzy z nich byli zmuszani do podpisywania dokumentów uzależniających finansowo pokrzywdzonych od oskarżonych Ludzie ci mieszkali w hotelach pracowniczych i prywatnych mieszkaniach w Warszawie, wynajmowanych przez organizatorów przestępczego procederu. Warunki mieszkaniowe w tych lokalach śledczy określili jako „skandaliczne”. Ponadto życie pracowników było w pełni kontrolowane przez handlarzy.


Rzecznik prokuratury przekazał, że oskarżeni mężczyźni –  z procederu handlu ludźmi „uczynili sobie stałe źródło dochodów”.

Podejrzany, Boris S., przyznał się do winy i wyjaśnił plan, według którego działała organizacja. Rozpoczął pracę w restauracji Miroslawa K. w 2015 roku, najpierw jako zwykły pracownik. Następnie Mirosław K. zaproponował mu stanowisko „przełożonego” nad innymi pracownikami. Sam Mirosław nie przyznaje się do winy.

Jeszcze w ybiegłym roku prowadząca sprawę informowała, że ofiarą obu mężczyzn mogło paść co najmniej 17 osób. Osoby te zostały objęte rządowym programem wsparcia ofiar handlu ludźmi.

Organizatorom grozi 15 lat , donosi .

Kresy24.pl/ab

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *