
Rosyjski samochód ciężarowy Ural-375
Fot. Facebook
Władze Federacji Rosyjskiej zwiększyły kary za naruszenie tzw. „zasad rejestracji wojskowej” i obowiązku mobilizacyjnego.
Zgodnie z dekretem prezydenta Putina, który wszedł w życie 1 października 2023 roku zwiększono kary dla firm i organizacji za ukrywanie pracowników w wieku wojskowym i odmowę dostarczenia sprzętu na potrzeby armii w okresie mobilizacji.
Rosyjscy twórcy ustawy uznali bowiem, że pracodawcy powinni lepiej monitorować swoje obowiązki wobec wojskowych urzędów rejestracji i poboru.
W szczególności dekret nakłada na prawodawców obowiązek niezwłocznego powiadamiania pracowników o powołaniu do wojska oraz stawienia się w wyznaczonym terminie w punktach zbiórki lub jednostkach wojskowych.
W ocenie rosyjskich analityków”
„jeżeli taka informacja nie zostanie przekazana adresatowi, wówczas takie zaniechanie zostanie uznane za odmowę kontaktu z wojskowym urzędem rejestracji i poboru za co zostaną nałożone grzywny”.
Kary pieniężne jak na warunki rosyjskie mogą być bardzo duże i w zależności od popełnionego „przewinienia” mogą wynosić:
- od 60 do 80 tysięcy rubli dla urzędników (600-800 USD);
- od 200 do 250 tysięcy rubli – dla małych i średnich przedsiębiorstw (2000-2500 USD);
- i od 400 do 500 tysięcy rubli – dla większych firm (4000-5000 USD).
Rosyjskie władze chcą również, by urzędnicy ponosili dodatkowe kary za nieuważne wykonywanie obowiązków wobec komisariatów wojskowych.
Do obowiązków tych należy m.in.: przekazywanie do wojskowych urzędów rejestracji i poboru wykazów pracowników podlegających wstępnej rejestracji wojskowej oraz innych informacji wymaganych przez te instytucje. Za nieprawidłowe wykonywanie tych zadań grożą kary w wysokości od 40 do 50 tysięcy rubli (400-500 USD).
Pracodawcy muszą więc uważnie monitorować raporty wysyłane do lokalnej administracji wojskowej lub wyznaczyć osobę odpowiedzialną za „monitorowanie, jakość i efektywność prowadzenia takich rejestrów”.
Firmy na terenie Federacji Rosyjskiej mają obowiązek
“umożliwienia pracownikom stawienia się na wezwanie w wojskowym biurze rejestracyjnym i poborowym”
poprzez jego zwolnienie na ten czas z pracy lub nawet danie dnia wolnego.
Jeżeli zostaną w tym względzie stwierdzone jakieś niedociągnięcia to kary za to mogą wynosić od 350 do 400 tysięcy rubli (3500-4000 USD) dla dużych przedsiębiorstw i o połowę mniej w przypadku firm małych i średnich.
Kolejną dziedziną, która grozi firmom sankcjami finansowymi jest transport.
Dotyczy to spółek, które mają na swoim stanie takie pojazdy, jak: ciężarówki, przyczepy, autobusy, traktory, sprzęt budowlany oraz inny sprzęt kołowy, w skutery śnieżne, quady i motocykle.
Sprzęt ten może być zarekwirowany na wniosek wojskowego urzędu rejestracyjnego i werbunkowego w ramach wykonywania wojskowych obowiązków transportowych.
Co więcej to dana firma ma obowiązek samodzielnego dostarczenia pojazdów zapotrzebowanych przez wojsko do punktu zbiórki.
Tylko za niezarejestrowanie w wojskowych urzędach rejestracyjnych i werbunkowych sprzętu transportowo-budowalnego grozi kara: 40 do 50 tysięcy rubli dla menadżera i od 350 do 400 tysięcy rubli (3500-4000 USD) dla firmy. Z kolei za niedostarczenie zarekwirowanego sprzętu te kary mogą urosnąć do 60 – 80 tysięcy rubli (600-800 USD)) w przypadku menadżera oraz do 400-500 tysięcy rubli (4000-5000 USD) w przypadku przedsiębiorstw.
Oczywiście firmom zachowano prawo do zaskarżenia decyzji o przyznaniu kary pieniężnej i starania się o jej anulowanie, jednak w putinowskim systemie sądowym jest to praktycznie niemożliwe do zrealizowania.
Tym bardziej, że o przyznaniu lub anulowaniu kar nie będą decydowały tylko sądy, ale przede wszystkim urzędy rejestracyjne i werbunkowe. Pracodawca może więc w terminie do 10 dni przedstawić komisarzowi wojskowemu przyczyny opóźnienia lub niemożności wykonania swoich obowiązków i oczekiwać, że ten uchyli karę pieniężną lub ją zmniejszy.
Jednak Rosjanie nie mają złudzeń, że bez łapówki taka interwencja nie przyniesie żadnego rezultatu.
RTR na podst. defence24




Dodaj swój komentarz