W Brandenburgii zostały zatrzymane dwie osoby podejrzane o nielegalne dostarczanie dronów rosyjskim separatystom na tymczasowo okupowanych terytoriach wschodniej Ukrainy.
Według dziennika „Bild” są to obywatele Rosji i Niemiec. Obaj są podejrzani o długotrwałe wspieranie prorosyjskich ugrupowań zbrojnych we wschodniej Ukrainie.
„Według niemieckiej Prokuratury Federalnej chodzi o pomoc dla tzw. Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej” – czytamy w doniesieniu prasowym.
Z ustaleń śledczych wynika, że od 2016 roku obaj sprawcy zajmowali kluczowe stanowiska w organizacji, która pod pretekstem pomocy humanitarnej wysyłała do DRL i ŁRL nie tylko leki i inne zaopatrzenie, ale także drony. Drony były przeznaczone dla separatystów walczących z ukraińskimi siłami zbrojnymi.
Media zauważają, że w Niemczech DRL i ŁRL są klasyfikowane jako organizacje terrorystyczne. Zatrzymanym postawiono obecnie szereg zarzutów współpracy z tymi grupami. Śledztwo jest w toku.
Przypomnijmy, że niedawni zatrzymano w Niemczech dwóch domniemanych rosyjskich szpiegów. Mieli ono planować serię ataków terrorystycznych. Podejrzani próbowali zebrać informacje o amerykańskich bazach wojskowych w Niemczech i planowali ataki na wojskowe szlaki transportowe w tym kraju.
Głównym oskarżonym jest 39-letni obywatel Rosji niemieckiego pochodzenia, oskarżony o współpracę z rosyjskimi służbami wywiadowczymi, działanie w charakterze agenta w celu sabotażu i „stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa” dla obiektów wojskowych.
Opr. TB, bild.de











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!