
Zbombardowany 16 marca 2022 Teatr Dramatyczny w Maroiupolu. Fot: t.me/polkazov
Rada miasta Mariupol przekazała, że w wyniku bombardowania rosyjskiego samolotu 16 marca w teatrze dramatycznym w Mariupolu zginęło około 300 osób.
Rada miasta powołuje się na informacje uzyskane od naocznych świadków.
“Do końca chcemy wierzyć, że wszystkim udało się uciec. Jednak słowa osób, które były w budynku w czasie tego ataku terrorystycznego, mówią co innego” – czytamy w komunikacie.
Mieszkanka Mariupola, która przeżyła atak lotniczy na Teatr Dramatyczny, opowiedziała, co się działo tego pamiętnego dnia, 16 marca.
“W teatrze było bardzo dużo ludzi. Zostaliśmy już zameldowani na trzecim piętrze, w lewym skrzydle, patrząc od strony głównego wejścia. Odprawiali nas na korytarzach. Można było położyć się tam, gdzie się stało. Powiedzieć, że było dużo ludzi, to mało powiedziane. Ludzie leżeli w piwnicy jak śledzie. Po prostu nie było gdzie stanąć. Pierwszej nocy, kiedy tam przyjechaliśmy 8 marca, byliśmy na nogach. Nie było gdzie się położyć” – mówi kobieta.
“Dwa dni przed ostrzałem w teatrze odbył się spis ludzi. Powiedziano nam, że było tam w sumie 1200 osób. Sądzimy jednak, że w rzeczywistości było ich więcej. Ponieważ były tam przywożone ze szpitala porodowego rodzące kobiety. Został zbombardowany, a kobiety w ciąży i matki z noworodkami przewieziono do naszego teatru” – dodaje Nadieżda.
Według niej, w przeddzień wybuchu bomby, jej rodzinie udało się przenieść z trzeciego piętra do piwnicy:
“Zaprzyjaźniliśmy się z jedną rodziną. Opuścili Mariupol dzień przed wybuchem. Zanim wyjechali, podeszli do nas i powiedzieli: “Przejdźcie na nasze miejsce”. Po prostu nie można było inaczej wprowadzić się do piwnicy. Tak też zrobiliśmy. Następnego dnia rano nastąpiła eksplozja. Było to około 9.45. Ludzie z pobliskich domów widzieli jasny błysk, kulę ognia i eksplozję. To była bomba lotnicza. Siła zniszczenia jest po prostu przerażająca”.
Według Nadieżdy, uderzenie trafiło w tylną ścianę teatru:
“Bomba spadła po skosie, lecąc od prawego skrzydła do tyłu. Przeżyli wszyscy, którzy byli w przedniej części teatru i w piwnicy. Piwnice w teatrze zostały zbudowane jeszcze w czasach radzieckich, na wypadek wojny. Ale wszyscy, którzy byli z tyłu i w prawym skrzydle budynku – wszyscy zginęli. Garderoby, w których przebywały rodzące kobiety, znajdowały się po prawej stronie… Nikt tam nie przeżył.
Jej i jej bliskim udało się przeżyć bombardowanie:
“Byliśmy zakopani w ziemi. Ale mury wytrzymały. Zaczęliśmy wychodzić. Wszyscy, którzy byli w piwnicy, wyszli na zewnątrz. Wyjścia z piwnicy nie były zablokowane. Wyszliśmy bez żadnych problemów. Ale wokół nas było pełno krwi i chaosu. Ludzie wpadali w histerię. Sama wpadłam w histerię. W piwnicy razem z nami leżał chłopiec, był bardzo młody, miał kręcone włosy. Nie pamiętam jego nazwiska. Jego tata był w kuchni polowej, gdzie wszyscy zginęli. Wpadł w histerię. Musiałam złapać go za pierś, potrząsnąć nim i krzyknąć: “Twój ojciec umarł, więc musisz żyć! Musisz żyć! Dla niego!”.
Ta zbrodnia dokonana przez putinowską Rosję wywołała ogromny rezonans na świecie.
oprac. ba za 0629.com.ua




Dodaj swój komentarz