
Zdjęcie: Wydział Mieszkalnictwa i Usług Komunalnych Miasta Brześć
Akcja „porządkowania” jednego z najstarszych cmentarzy w Brześciu zakończyła się skandalem. Zamiast odnowionej zabytkowego nekropolii mieszkańcy zobaczyli połamane nagrobki, sterty gałęzi i pocięte pnie drzew leżące… bezpośrednio na grobach.
W pracach uczestniczyli deputowani miejskiej rady oraz przedstawiciele rady młodzieży.
15 marca jeden z mieszkańców Brześcia odwiedził cmentarz Tryszyński i – jak sam przyznał – był w szoku po tym, co zobaczył. Zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych pokazują uszkodzone nagrobki, nieuprzątnięte gałęzie oraz fragmenty ściętych drzew pozostawione między grobami.

Na Cmentarzu Tryszyńskim w Brześciu. Fot: Nasza Niwa
Pod postem natychmiast pojawiła się fala oburzonych komentarzy.
„Zabierzcie tym nieadekwatnym piły! Cmentarz to historyczna wartość miasta!”, „To skandal. Na katolickim cmentarzu też tak piłowali i zniszczyli wiele nagrobków”, „Przodkowie nie są zadowoleni ze swoich potomków”, „Genialni kierownicy i utalentowani wykonawcy. Co za wstyd…”, „Porządkowanie” według urzędników”.
Jeszcze kilka dni wcześniej miejskie służby raportowały o intensywnych pracach porządkowych na terenie nekropolii.
W ramach tzw. „miesiąca porządkowania miasta” pracownicy komunalni oraz około 40 uczestników akcji mieli podczas „subotnika” usuwać drzewa, które zagrażały nagrobkom, wycinać krzewy i rośliny inwazyjne, poprzycinać drzewa, uporządkować teren cmentarza.
Według oficjalnych komunikatów wszystkie działania miały być prowadzone zgodnie z przepisami dotyczącymi utrzymania miejsc pochówku. Co więcej – urzędnicy zapewniali, że prace mają zapobiegać uszkodzeniom nagrobków.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Na cmentarzu Tryszyńskim pojawili się deputowani rady miejskiej, członkowie rady młodzieży i pracownicy przedsiębiorstwa komunalnego.
14 marca oficjalne kanały służb miejskich Brześcia informowały, że uczestnicy akcji sprzątają teren, wycinają krzewy i pomagają w porządkowaniu nekropolii.
Jednak zdjęcia z następnego dnia pokazują obraz, który mieszkańcy określają wprost: zniszczenie historycznego miejsca pamięci.
Historyczny cmentarz – „archiwum pod gołym niebem”
Cmentarz Tryszyński to najstarsza zachowana nekropolia Brześcia, położona w geograficznym centrum miasta. Spoczywa tam około 12 tysięcy osób, w tym mieszkańcy dawnego Brześcia, ofiary getta i żołnierze różnych armii.
Historia miejsca sięga lat 30. XIX wieku, gdy dawny Brześć został przeniesiony na wschód w związku z budową Twierdzy Brzeskiej. Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1834 roku.
Choć nekropolia ma status zabytku i teoretycznie znajduje się pod ochroną państwa, nie uchroniło jej to przed niekompetencją, wiele zabytkowych nagrobków od lat niszczeje. Trudno też oczekiwać troski o takie miejsca, gdyż w przeszłości władze dopuściły się zniszczenia polskich kwater w Surkontach i Mikuliszkach i wielu innych miejscach.










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!