
Ludmyła Denisowa. Fot. https://www.facebook.com/denisovaombudsman/
Deputowany Denys Masłow poinformował o przyczynach odwołania przez ukraiński parlament Ludmyły Denisowej, Rzeczniczki Praw Człowieka. Jego zdaniem wiele do życzenia pozostawiała jej współpraca z kontrahentami oraz osobami i środowiskami pokrzywdzonych. Deputowany poinformował o tym na antenie telewizji ogólnokrajowej.
„Przede wszystkim stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich przewiduje obowiązek zapewnienia praw i wolności człowieka, a jest to bardzo delikatna praca z wieloma organami krajowymi i międzynarodowymi. W tym przypadku dość delikatne informacje pojawiały się w sieciach społecznościowych i telewizji , które nie tylko nie pomagały w rozwiązywaniu problemów, ale także szkodziły interesom ludzi i kraju jako całości. Warto przypomnieć przypadek, gdy w sieciach społecznościowych odnotowano, że w obwodzie chersońskim ukrywało się 57 naszych sierot w cerkwiach. Ta informacja została natychmiast wykorzystana przez rosyjskie służby specjalne i dzieci te szybko wywieziono na terytorium Federacji Rosyjskiej. Po drugie, słyszałem skargi wielu moich kolegów w parlamencie na komunikację w biurze rzecznika. Często w odpowiedzi na apel koledzy otrzymywali tylko pisemne odpowiedzi zamiast rozwiązywania konkretnych problemów. Mamy też skargi od weteranów ATO [Operacji Antyterrorystycznej – red.]” – powiedział.
Masłow zaprzeczył również informacji o możliwych kandydatach na stanowisko po zdymisjonowaniu Denisowej.
„Ta instytucja musi zostać odnowiona. Nie ma jeszcze określonej listy kandydatów, a informacje rozpowszechniane w mediach nie odpowiadają rzeczywistości” – zapewnił.
Działacze społeczni poinformowali, że kandydatami na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich są Mariana Bezugłaja, Aleksandr Kaczura i Nikołaj Tiszczenko.
Przypomnijmy, że dzisiaj Rada Najwyższa Ukrainy odwołała Ludmyłę Denisową ze stanowiska parlamentarnego pełnomocnika ds. praw człowieka.
Opr. TB, UNIAN




Dodaj swój komentarz