
Flaga Ukrainy. Fot. Jorono/https://pixabay.com/
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba skierował do Unii Europejskiej propozycje Ukrainy dotyczące siódmego pakietu sankcji wobec Rosji. Dotyczą one trzech obszarów. Poinformował o tym podczas internetowej konferencji prasowej na platformie ZOOM.
„Dzisiaj podpisałem list do Unii Europejskiej i krajów Unii Europejskiej z propozycjami, jakie kolejne sankcje widzi Ukraina” – powiedział.
Zaznaczył, że pismo to dotyczy kolejnego, siódmego pakietu sankcji UE przeciwko Federacji Rosyjskiej. Według Kułeby sankcje powinny zadać Rosji maksymalną realną klęskę i zostać wprowadzone jak najszybciej.
„Wstrzymywanie się i zwlekanie, tak jak w przypadku szóstego pakietu, na ponad miesiąc – ponad 50 dni – jest absolutnie niedopuszczalne. Po prostu fizycznie nie mamy czasu na czekanie” – podkreślił.
„Biorąc pod uwagę, że Rosja nadal dąży do walk na Ukrainie do ostatniego Rosjanina i nadal rzuca swoich żołnierzy do walki w Donbasie, presja sankcji musi oczywiście zostać zwiększona” – dodał.
Zaznaczył, że pojawili się już niektórzy politycy europejscy, którzy zaczęli mówić, że „musimy poczekać i przeanalizować, jak działają obecne sankcje, odetchnąć i skupić się”.
„Ale wystarczy spojrzeć na mapę bitew w Donbasie, na zniszczenia na Ukrainie, na nienawiść do Ukraińców ze strony rosyjskich polityków, na ich próby infiltracji okupowanego Chersonia i części obwodu zaporoskiego, aby zrozumieć, że naprawdę nie ma czasu na analizowanie i zwlekanie. Dlatego nalegamy, aby siódmy pakiet sankcji UE został przyjęty jak najszybciej. Podkreślam raz jeszcze, że nie ma racjonalnych podstaw do opóźniania siódmego pakietu sankcji” – podkreślił i dodał, że jest to sygnał Ukrainy dla Unii Europejskiej i krajów G7.
Kułeba mówił także o propozycjach Ukrainy dotyczących siódmego pakietu sankcji. List wysłany do Unii Europejskiej został oparty na propozycjach międzynarodowej grupy Andrija Jermaka, dyrektora Kancelarii prezydenta Ukrainy, i Michaela McFaula, byłego ambasadora USA w Rosji, w trzech kierunkach.
„Pierwszy to nowe sankcje sektorowe w dziedzinie energetyki, finansach i handlu. Drugi to mapa drogowa nowych sankcji osobistych wobec rosyjskich oligarchów, wysokich rangą urzędników i szefów przedsiębiorstw państwowych. Trzeci – zamknięcie dróg obchodzenia i unikania sankcji” – wyjaśnił.
Kułeba podkreślił, że zadanie jest bardzo proste – trzeba „zabić rosyjski eksport”. Według niego eksport Federacji Rosyjskiej zależy również od zagranicznych statków.
„To jest ich pięta achillesowa, w którą my i nasi partnerzy musimy uderzyć” – powiedział.
Przypomnijmy, międzynarodowa grupa robocza Jermaka i McFaula przedstawiła mapę drogową dla sankcji indywidualnych. Proponuje objęcie nimi 100 tys. osób.
Opr. TB, UNIAN




Dodaj swój komentarz