
Pożar w Kijowie po ataku 3 lutego 2026. Fot. DSNS Kijowa (zrzut ekranu)
Rosyjski atak na Kijów w nocy z 2 na 3 lutego spowodował zniszczenia w pięciu dzielnicach stolicy Ukrainy. Trzy osoby zostały ranne, a w kilku budynkach mieszkalnych odnotowano uszkodzenia. Ogień pojawił się też w przedszkolu.
Alarm w kilku obwodach Ukrainy ogłoszono tuż po godzinie pierwszej w nocy ze względu na zagrożenie atakiem rakiet balistycznych. Wcześniej nad Kijowem i okolicznymi regionami nadal utrzymywało się zagrożenie ze strony rosyjskich dronów bojowych. Eksplozje w stolicy słyszano krótko po północy.
Pierwsze doniesienia od burmistrza Witalija Kliczki potwierdziły wezwania służb medycznych do rejonu dnieprzańskiego i desniańskiego. Szef administracji wojskowej miasta, Tymur Tkaczenko, poinformował o uszkodzeniach kilku wielopiętrowych budynków mieszkalnych oraz placówki edukacyjnej w rejonie dnieprzańskim. Później potwierdzono pożar w przedszkolu w tej samej części miasta.
Skutki ataku objęły łącznie pięć dzielnic stolicy. W rejonie darnyckim zarejestrowano trafienie w obiekty niemieszkalne, gdzie wybuchł pożar. Uszkodzony został 25-piętrowy budynek mieszkalny w jednej lokalizacji oraz pięciokondygnacyjny w innej. W rejonie desniańskim uszkodzony został obiekt niemieszkalny.
Okolice przedszkola również odnotowały zniszczenia, w innej lokalizacji uszkodzony został pięciokondygnacyjny budynek mieszkalny. W rejonie peczerskim uszkodzona została stacja benzynowa wraz z zaparkowanymi samochodami i budynkiem stacji. W rejonie szewczenkowskim wstępne raporty informowały o uszkodzeniu 22-piętrowego budynku mieszkalnego.
Pierwsza osoba ranna otrzymała pomoc medyczną na miejscu zdarzenia w rejonie darnyckim około trzeciej w nocy. Do rana liczba poszkodowanych wzrosła do trzech osób.
swi/pravda.com.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!