
Kościół parafialny w Wielkich Ejsymontach. Fot. T. Ejsmont/ Wikipedia.org/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/bez zmian/Ludwik Olczyk – Praca własna
Na polskiej aukcji internetowej OneBid wystawiono ręcznie pisany XIX-wieczny rękopis pochodzący z parafii w Ejsymontach Wielkich (37 km od Grodna, 20,6 km od granicy polsko-białoruskiej) — poinformował Rusłan Kulewicz na portalu Most.media. Dokument ten, najprawdopodobniej w nieznanych okolicznościach, zniknął z lokalnego kościoła i obecnie jest sprzedawany jako przedmiot kolekcjonerski. Cena wywoławcza wynosi 700 euro.
Nie wiadomo, w jaki sposób księga trafiła do Polski i kto wystawił ją na sprzedaż. Specjaliści zwracają uwagę, że tego typu dokumenty powinny być przechowywane w archiwach kościelnych lub państwowych, ponieważ mają znaczną wartość naukową.
Na okładce rękopisu widnieje napis: „Zurnały plebanii Eysymonttowego od roku 1833 do roku 184…”. Księga jest zbiorem kopii – kompilacją zarządzeń władz kościelnych i świeckich, a także różnej korespondencji służbowej.
Większość zapisów wniósł na strony księgi proboszcz parafii i dziekan grodzieński Michał Siezieniewski (1784–1850), który kierował parafią w latach 1812–1850. W księdze znajdują się dokumenty i zapisy z nagłówkami „Do biskupa”, „Do sądu powiatowego”, „Do konsystorza”, „Do wojskowego gubernatora”, „Świadectwo”, „Do duchowieństwa dekanatu grodzieńskiego” i inne.
Rękopis odzwierciedla również różne aspekty życia parafii i lokalnej społeczności. Zawiera na przykład listę osób, które miały dostarczać kamienie na budowę kościoła. Chociaż książka nie jest metryką, zawiera informacje o aktach kościelnych (chrzcie, ślubie, pogrzebie), a także wzmianki o poszczególnych historiach rodzinnych. Książka zawiera wiele informacji.
Książka zawiera wiele informacji interesujących dla regionu.
Według dziennikarza MOST, w samej parafii, o ile wiadomo MOST, nie ma książek starszych niż z drugiej połowy XX wieku.
Bezkresne źródło informacji
— Przejrzałem zdjęcia starych książek, które wystawił sprzedawca. Jest tam wiele różnych informacji — o wycince lasu, transporcie kamienia, przypominaniu o spłatach, wspomnieniach o metrycznych zapisach. Są to szczegóły dotyczące życia parafii i lokalnej społeczności w pierwszej połowie XIX wieku, które prawdopodobnie nie trafiły do innych źródeł historycznych. Dlatego jest to bezcenna skarbnica dla tych, którzy chcieliby zbadać i opisać życie lokalnej społeczności w XIX wieku. Ponadto znajdują się tam wzmianki o lokalnych mieszkańcach, co może okazać się cenne dla tych, którzy badają historię swoich rodzin — powiedział MOST białoruski krajoznawca Jan Romejko.
Więcej informacji przeczytasz tu…










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!