
Była premier Ukrainy Julia T. podejrzana / Kolaż: Glavred,
W środę 14 stycznia Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy potwierdziło, że liderowi jednej z frakcji parlamentarnych doręczono zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa i opublikowało nagrania, na których widać, jak podejrzana rozmawia o łapówkach.
W oświadczeniu NABU nie podano wprost nazwiska tej osoby, ale dziennikarze nia mają wątpliwości, że chodzi o przewodniczącą partii Batkiwszczyna, byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko.
Jak wynika ze śledztwa, po tym jak w grudniu 2025 r. NABU i SAPO ujawniły fakty przyjmowania łapówek przez ukraińskich deputowanych za podejmowanie decyzji w sprawie projektów ustaw w parlamencie, podejrzana podjęła negocjacje z poszczególnymi parlamentarzystami w sprawie wprowadzenia systemowego mechanizmu przekazywania pieniędzy w zamian za lojalne zachowanie podczas głosowań w Radzie.
Według śledczych, nie były to jednorazowe deale;
„Nie chodziło o jednorazowe porozumienia, lecz o stały mechanizm współpracy, który przewidywał płatności z góry i był rozłożony na długi okres” – czytamy w raporcie.
W trakcie śledztwa zarejestrowano rozmowy nie tylko na temat transferu środków, ale także mechanizmu koordynacji podczas głosowania — przy wykorzystaniu bezpiecznych komunikatorów.
Z ustaleń służb antykorupcyjnych wynika, że posłowie mieli otrzymać instrukcje dotyczące sposobu głosowania, a w niektórych przypadkach także tego, kiedy wstrzymać się od głosu lub nie brać udziału w głosowaniu.
Śledztwo wykazało również, że porozumienia dotyczyły nie tylko projektów ustaw, ale także decyzji personalnych parlamentu.
13 stycznia służba prasowa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy poinformowała, że NABU i SAPO ujawniły, że szef jednej z frakcji parlamentarnych Rady Najwyższej Ukrainy „oferował niezgodną z prawem korzyść pewnej liczbie deputowanych ludowych należących do frakcji, których ta osoba nie przewodziła, w zamian za głosowanie „za” lub „przeciw” konkretnym projektom ustaw”.
14 stycznia Tymoszenko potwierdziła, że w nocy zakończono czynności śledcze w biurze partii Batkiwszczyna.
Polityczka podkreśliła, że nie uznaje oskarżeń i uważa je za bezpodstawne.










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!