• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Saga rodu Januszewskich – wspomnienia

05 gru 2017

Dzięki uprzejmości pana Jerzego Januszewskiego pochodzącego z ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego, mamy dziś sposobność zaprezentować naszym drogim Czytelnikom rys historyczny jego rodziny.

Pierwsze wzmianki o rodzinie Januszewskich datują się na XVIII wiek. Mieszkali głównie na pograniczu obecnej Litwy, Łotwy i Białorusi [czyli na terenie tzw.  “pasa polskiego” rozciągającego się od Podlasia pod Dyneburg – przyp. red.] Zajmowali się przede wszystkim rolnictwem, choć byli również wśród nich kowale, stolarze czy budowlańcy.

Jednym z nich był Michał Januszewski, urodzony w roku 1866 r. Posiadał on gospodarstwo w Pieckowcach koło Lidy. Poza uprawą ziemi konstruował i naprawiał proste narzędzia rolnicze, a żyjąc w „wieku pary i elektryczności”, zainteresował się rolniczymi maszynami parowymi. W 1895 r. książę Świętopełk nabył klucz majątków w rejonie Stołpc wraz z zamkiem Mir. Będąc właścicielem ogromnych terenów rolnych, zamierzał zmechanizować ich uprawę z użyciem maszyn parowych. Dzięki uzyskanym informacjom o umiejętnościach i zamiłowaniach Michała Januszewskiego, ściągnął go wraz z rodziną do Miru. Odbył wraz z nim podróż do Szwecji, gdzie zapoznali się z obsługą i budową maszyn parowych.

Rodzina Januszewskich była liczna. Michał i jego żona Maria mieli 4 dzieci: synów: Bronisława i Józefa oraz córki: Jadwigę i Zofię. Domowe szczęście w 1918 r. zniszczyła jednak ogromna tragedia: 11 grudnia w czasie połogu zmarła Maria Januszewska a tydzień później – 18 grudnia – odszedł z tego świata Michał Januszewski. Cała czwórka ich dzieci została oddana do sierocińca w Baranowiczach Dzieci w tej placówce, tak jak w większości tego typu obiektów na Kresach przebywały w tragicznych warunkach:w wieloosobowych salach, bez sanitariatów, z głodowym wyżywieniem.

Po I wojnie światowej w ramach amerykańskiego Czerwonego Krzyża w Polsce działała Fundacja Hoovera [właśc. Instytut Hoovera – przyp. red.], która opiekowała się sierotami. Fundacja ta zadecydowała, że cały sierociniec z Baranowicz zostanie przeniesiony do Liskowa koło Kalisza. Funkcjonował tam już prowadzony przez księdza Wacława Blizińskiego sierociniec w obiektach klasztornych.W placówce tej dzieci i młodzież mogły pobierać nauki. Chłopcy w szkole rzemieślniczej o kierunku mechanik-kierowca oraz stolarz-budowlaniec, dziewczęta o kierunku krawieckim lub w liceum ogólnokształcącym.

Sierociniec zapewniał pobyt do 18. roku życia.W placówce tej poza nauką można było występować w chórze, regionalnym zespole tanecznym, czy orkiestrze. Józef Januszewski grał w tej orkiestrze na trąbce-tenorze. (Umiejętność tę wykorzystywał później, w czasie służby w Wojsku Polskim, a następnie po osiedleniu się w Ełku, gdzie do późnej starości grał w orkiestrze strażackiej.

Z sierocińcem tym wiąże się historia rodziny Januszewskich. Fundacja Hoovera zbierała fundusze w USA poprzez wolontariuszy. Jednym z nich był Karol Weyssenhoff, obywatel USA, w czasie pobytów w Polsce udzielający się jako nauczyciel licealny. W szkole poznał Jadwigę Januszewską, z którą później wziął ślub i pozostał w Polsce, gdzie pracował jako nauczyciel.

Józef Januszewski po skończeniu szkoły zamieszkał w Grodnie i podjął pracę w Fabryce Tytoniowej. Służbę wojskową odbył w 23. pp w Grodnie, a  zakończył  ją w stopniu kaprala. Społecznie działał w stowarzyszeniu “Strzelec” i szkolił harcerzy w zakresie posługiwania się bronią. W tym czasie poznał moją mamę Elżbietę z d. Janczołowską. Z zawodu była krawcową i z dyplomem mistrzowskim prowadziła zakład krawiectwa damskiego w rodzinnym domu przy ul. Jerozolimskiej 10/obecnie Antonowna/.

Umiejętności wojskowe Józefa Januszewskiego  przydały się w czasie walk o Grodno w dniach 20-22.09.1939 r. Jako jeden z obrońców wraz z harcerzami odpierał ataki Armii Czerwonej na barykadzie przy ul. Podolnej, opodal mostu kolejowego. W obawie przed represjami przez cały okres wojny ukrywał się w Wasiliszkach k/Lidy.

Tragiczny dla rodziny był cały okres okupacji hitlerowskiej. W latach 1941 i 1943 zmarli rodzice Elżbiety Januszewskiej: Antoni i Teofila, a na terenie dzielnicy Słobódki w listopadzie 1941 r. Niemcy utworzyli getto Nr 2. Ulica Jerozolimska została do niego włączona i wysiedlono wszystkich jej dotychczasowych mieszkańców.

Po zajęciu Grodna przez Armię Czerwoną we wrześniu 1944 r. Józef Januszewski wstąpił do II Armii WP, z którą dotarł do Bautzen w Niemczech. Informacja o tym, że Grodno znajdzie się poza granicami Polski, a on sam może być represjonowany za udział w walkach w 1939 r. sprawiły, że postanowił osiedlić się w Ełku na Mazurach, dokąd w 1946 r. dotarła pozostała część rodziny.

Przygnębiające są wspomnienia z pierwszych lat powojennych w Grodnie. Dokuczał brak środków do życia i potworny głód. Z różnego rodzaju zbóż gotowano zalewajkę [w powstaniu warszawskim taką potrawę nazywano pluj-zupą] czasem obierki z ziemniaków a w porze letniej lebiodę i pokrzywy. Rarytasem był chleb, który w niewielkich ilościach przydzielano na kartki. Dlatego też codziennie tłumy ludzi koczowały pod piekarnią na Jerozolimskiej-nazwanej teraz ”Chlebozawod 3” w oczekiwaniu na jedyny dostępny – chleb foremkowy. Na kupno tego czarnego skarbu trzeba było czekać nieraz kilka godzin.

Związane z tym mam dwa wspomnienia: jedno śmieszne, drugie tragiczne. O świcie stojący przed piekarnią ludzie byli świadkami jak niepokojone przez nikogo myszy zlizywały od wewnątrz zaparowane szyby, co wzbudzało zdumienie koczującego tłumu. Drugie wspomnienie związane jest z jeńcami niemieckimi. Codziennie rano i wieczorem Jerozolimską przemieszczała się kolumna jeńców niemieckich, która odbudowywała most na Niemnie. Charakterystyczny był dźwięk, jaki oni wydawali. Zamiast butów mieli drewniane chodaki, które w połączeniu z brukiem wydawały głuchy odgłos. Pomimo naszej nędzy ich widok wzbudzał w nas litość. Któregoś dnia wracając z pachnącym jeszcze chlebem, mijaliśmy taką kolumnę, ułamaliśmy po kawałku i rzucili, jeden kawałek wpadł w tłum, gdzie zakotłowało się jak w ulu, drugi-spadł do rowu obok kolumny, pobiegło po niego kilku jeńców. Wtem padł strzał oddany przez konwojującego ich bojca, a na ziemi pozostała postać z powiększającą się czerwoną plamą…

Na zakończenie chciałbym powiedzieć, jak wyglądało moje przywitanie z Polską. Był upalny lipcowy dzień 1946 roku. Na stację koło Kuźnicy [Białostockiej – przyp. red.] przyjechaliśmy wagonem towarowym. Po torach ciągnąłem żelazne sanki na których zawinięta była maszyna do szycia, obok szła moja mama z młodszym bratem na ręku. Witali nas żołnierze w nieznanych mundurach w rogatywkach, a jeden z nich trzymał  słój w którym były cukierki – raczki [rodzaj nadziewanych karmelków – przyp. red.] Smak ich będę pamiętał do końca życia.

Starszy brat Bronisław po skończeniu szkoły w Liskowie jako kierowca pracował u biskupa w Radomiu, a po wojnie przeniósł się do Olsztyna. Siostra Jadwiga Weyssenhoff była wywieziona na roboty do Niemiec,  a po wojnie zamieszkała w Gorzowie. Zofia Januszewska w czasie wojny pracowała w Niemczech, a następnie zamieszkała w Celestynowie k/Warszawy.

Jerzy Januszewski

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Mniej znane oblicze Brześcia K24„Kontrabandziści” – Sergiusz Piasecki w filmie telewizji Biełsat „Z flotylli pińskiej do polskiej partyzantki”„Z flotylli pińskiej do polskiej partyzantki”
  • Tagi
  • Czerwony Krzyż
  • getto
  • Grodno
  • Kresy Wschodnie
  • Lida
  • Mir
  • Niemcy
  • okupacja niemiecka
  • Stany Zjednoczone

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia nowej platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem agresji i trollingu, możliwość komentowania oraz podgląd dotychczasowych dyskusji zostały czasowo zawieszone.

Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej formule – jako elitarną przestrzeń dyskusyjną, dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Rosjanie mówią Putinowi „dość”. Organizują oddolny opór przeciwko mobilizacji

Rosjanie mówią Putinowi „dość”. Organizują oddolny opór przeciwko mobilizacji

Tysiące migrantów na granicy jednego dnia!! Rząd wysyła wojsko

Tysiące migrantów na granicy jednego dnia!! Rząd wysyła wojsko

Przed takim „atakiem terrorystycznym” Białoruś ostrzegała Polskę

Przed takim „atakiem terrorystycznym” Białoruś ostrzegała Polskę

Wstrząsający bilans strat. Zełenski ujawnia

Wstrząsający bilans strat. Zełenski ujawnia

20 rosyjskich rakiet na kierunku Polska

20 rosyjskich rakiet na kierunku Polska

Putin uderzył w atut Ukrainy - zakład USA produkujący broń przyszłości

Putin uderzył w atut Ukrainy - zakład USA produkujący broń przyszłości

„Nikt was nie potrzebuje”. Łukaszenka dostał cios po dwóch latach

„Nikt was nie potrzebuje”. Łukaszenka dostał cios po dwóch latach

To już nie plotki. Ukraina wraca po polskie MiG-29!

To już nie plotki. Ukraina wraca po polskie MiG-29!

Oddałby ruskim braciom ostatnią koszulę. No to ją zabrała

Oddałby ruskim braciom ostatnią koszulę. No to ją zabrała

Deszahedyzacja totalna! Wynik 14:0 (WIDEO)

Deszahedyzacja totalna! Wynik 14:0 (WIDEO)

Dziwna reakcja Warszawy na atak rakietowy. Kolejne Patrioty dla Ukrainy

Dziwna reakcja Warszawy na atak rakietowy. Kolejne Patrioty dla Ukrainy

Makabryczne odkrycie podczas ekshumacji Polaków

Makabryczne odkrycie podczas ekshumacji Polaków

Ważny komunikat dla Ukraińców, przebywających w Polsce

Ważny komunikat dla Ukraińców, przebywających w Polsce

Groźne oznaki: Kreml szykuje otwarcie frontu białoruskiego!

Groźne oznaki: Kreml szykuje otwarcie frontu białoruskiego!

Cios w mydło i powidło! Trzy wielkie huby płoną (WIDEO)

Cios w mydło i powidło! Trzy wielkie huby płoną (WIDEO)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja