
Aleksander Łukaszenka i WładimirPutin Fot: Kremlin.ru
Aleksander Łukaszenka zapowiedział spotkanie z Putinem „w najbliższym czasie”- donosi jego służba prasowa.
„W najbliższym czasie spotkamy się z prezydentem Rosji. Omówimy również te kwestie (substytucja importu — red.). Jeśli jakieś drobne problemy zostaną usunięte, to możemy zrobić znaczący postęp w zakresie substytucji importu” – powiedział w poniedziałek Łukaszenka podczas spotkania z gubernatorem Kraju Nadmorskiego Federacji Rosyjskiej, Olegiem Kożemjako.
Pikanterii informacji o wylocie Łukaszenki do Moskwy dodają doniesienia o planach Kremla wyeliminowania Łukaszenki. Media piszą, żeRosja uknuła intrygę wyeliminowania uzurpatora Białorusi i uzyskania kontroli nad jego armią, by włączyć ją do wojny z Ukrainą.
Według analityków Robert Lansing Institute (RLI), źródła w rosyjskim kierownictwie potwierdziły, że Kreml podjął już decyzję o radykalnym „rozwiązaniu” kwestii wciągnięcia Białorusi do zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę.
„Rosyjski wywiad wojskowy może w najbliższych dniach próbować opracować scenariusz z zamachem na Łukaszenkę lub jego imitacją. Celem tej operacji miałoby być zastraszenie białoruskiego dyktatora poprzez skłonienie go do wydania rozkazu przystąpienia do wojny po stronie Rosji”.
Z informacji lansinginstitute.org wynika, że Kreml planuje przedstawić sfabrykowane dowody na „zaangażowanie ukraińskiego i kierowanego przez NATO polskiego wywiadu” w zamach na Łukaszenkę, nawet jeśli zamach się nie powiedzie. Sytuacja ta formalnie stanie się pretekstem do dalszego zaangażowania wojsk białoruskich w wojnę z Ukrainą.
Rosyjskie dowództwo GRU rozważa scenariusz, w którym Łukaszenka zostanie zabity podczas operacji, w wyniku czego jego obowiązki zostaną powierzone pełniącemu obowiązki sekretarza generalnego Oorganizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym Stanisławowi Zasiowi, w pełni lojalnemu wobec Rosji i znajdującemu się pod kontrolą GRU.
Przypomnijmy, w sobotę 16 listopada media obiegła wiadomość o śmierci urzędującego ministra spraw zagranicznych Białorusi 64-letniego Władimira Makieja.
W opinii ekspertów, jego śmierć to ostrzeżenie od Putina dla Łukaszenki.
ba za lansinginstitute.org

Dodaj swój komentarz