
Francuski lotniskowiec o napędzie atomowym Charles de Gaulle cumuje w Malmö. Zdjęcie: Caitlin Qvist/Szwedzkie Siły Zbrojne
Rosyjski dron pojawił się nagle nad portem w Malmö i zbliżył się do francuskiego lotniskowca „Charles de Gaulle”, który cumuje tam w związku z ćwiczeniami. Szwedzkie wojsko natychmiast zareagowało na incydent – bezzałogowiec został wykryty, a następnie unieszkodliwiony za pomocą środków walki elektronicznej.
Jak poinformowała stacja SVT Nyheter, dron wystartował z pobliskiej jednostki pływającej i skierował się w stronę okrętu francuskiej marynarki wojennej. Po zastosowaniu środków zakłócających sygnał drona zniknął z radarów – nie wiadomo, czy udało mu się powrócić na statek, z którego wystartował, czy też spadł do morza.
Incydent został określony jako „poważny”.
„Charles de Gaulle” – największy na świecie nieamerykański lotniskowiec z napędem atomowym – ma ponad 260 metrów długości i może pomieścić na pokładzie tysiące żołnierzy i do 30 myśliwców, w tym myśliwce Dassault Rafale. Jego obecność w szwedzkim porcie związana jest z manewrami strategicznymi, ale nieoczekiwane pojawienie się rosyjskiego drona zwiększyło napięcie wokół całej operacji.
wa




Dodaj swój komentarz