
Ukraińskie dzieci. Fot. https://www.facebook.com/denisovaombudsman/
Rosyjscy okupanci wywieźli do Rosji i na terytoria samozwańczych republik w Donbasie co najmniej 181 000 ukraińskich dzieci. Poinformowała o tym doradczyni i pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. praw dziecka i rehabilitacji dziecięcej Daria Herasymczuk.
„Według najnowszych danych mowa o co najmniej 181 000 dzieci, które zostały deportowane lub przymusowo przesiedlone” – powiedziała.
Według niej wśród nich jest tylko około 2 tys. sierot i dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej.
„Reszta została przymusowo przesiedlona lub deportowana z rodzicami lub najbliższą rodziną” – dodała.
Według niej, zwłaszcza w Mariupolu i obwodzie charkowskim, często zdarzało się, że ukraińskim cywilom stawiano warunek: albo wsiądą do przygotowanych przez okupantów autobusów, albo zostaną rozstrzelani. Przesiedleni w ten sposób próbują wracać na Ukrainę z terytorium Rosji.
Herasymczuk podkreśliła, że ukraińskie władze robią wszystko, aby odzyskać uprowadzone dzieci, które – sieroty lub pozbawione opieki rodzicielskiej.
Dodała też, że dziś „nie mamy zarejestrowanych przypadków adopcji ani początku organizacji tego procederu, ale już słyszymy niebezpieczne wezwania z Rosji” o ewentualnej zmianie ustawodawstwa, która uprości procedurę adopcyjną.
Poinformowała, że Ukraina zaapelowała do wszystkich organizacji międzynarodowych o zapobieganie adopcji ukraińskich dzieci.
Przypomnijmy, od początku rosyjskiej agresji na Ukrainie zginęło co najmniej 219 dzieci, rannych zostało ponad 406. Dane te nie są ostateczne.
Rosyjscy okupanci przymusowo deportowali z Ukrainy tysiące obywateli Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę, że dzieci są oddzielane od rodziców i nie tylko wysyła się je do nielegalnej adopcji do rosyjskich rodzin, ale też rusyfikuje.
Opr. TB, UNIAN



Dodaj swój komentarz