– Uważam, że Polska zareagowała adekwatnie do słów Prezydenta Rosji Władimira Putina, dlatego, że odczytaliśmy to jako prowokację skierowaną pod naszym adresem – powiedział prezydent Polski Andrzej Duda.
Przypomnijmy, że w grudniu prezydent Rosji skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Mówił też o wykorzystywaniu przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał też m.in., że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście „niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał”. W niewybrednych słowach zaatakował też przedwojennego ambasadora RP w Berlinie.
Prezydent odniósł się także do zbliżających się obchodów wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau w Polsce i Izraelu. Zaznaczył, że „Światowe Forum Holocaustu” – spotkanie, które odbywa się od pięciu lat – organizuje w Jerozolimie prywatna fundacja. Wskazał, że w tym roku będzie obecny Prezydent Rosji, przedstawiciele Francji, Niemiec i również on, jako Prezydent RP został zaproszony. – Dla mnie warunkiem koniecznym jest to, abym jako prezydent Polski mógł zabrać tam głos obok innych Prezydentów, obok Prezydenta Putina, obok Prezydenta Steinmeiera, żebym mógł o cierpieniu Polaków, także polskich Żydów, polskich obywateli, mógł tam mówić, o stratach jakie ponieśliśmy w wyniku II wojny światowej, Holokaustu i tego w jaki sposób II wojna światowa na nas spadła, w jaki sposób została wywołana, abym mógł mówić o prawdzie historycznej, prawdzie, która niestety w ostatnim czasie jest zakłamywana – powiedział prezydent Andrzej Duda i dodał, że sprawa wyjazdu jest nadal rozważana, a on sam jest w kontakcie z władzami Izraela i instytutem Yad Vashem. Więcej na ten temat tutaj.
Oprac. MaH, prezydent.pl
fot. Igor Smirnow, prezydent.pl



Dodaj swój komentarz