
Prezydent Bułgarii Rumen Radew i Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der LeyenFot: facebook.com/PresidentRumenRadev/photos
Kancelaria prezydenta Bułgarii Rumena Radeva opublikowała odpowiedź na pytania dziennikarzy, dlaczego jego nazwisko nie znalazło się wśród dziewięciu głów państw, które 2 października złożyły deklarację poparcia dla Ukrainy.
Kancelaria bułgarskiego prezydenta Rumena Radeva poinformowała 3 października , że nie przyłączył się do innych przywódców Europy Środkowo-Wschodniej i nie podpisał deklaracji poparcia dla Ukrainy, ponieważ nie zgadza się z pełnym tekstem deklaracji.
Radev uważa, że decyzja o członkostwie Ukrainy w NATO może być podjęta dopiero po wypracowaniu przez Moskwę i Kijów jasnych postanowień dotyczących pokojowego zakończenia wojny, które muszą zostać zaakceptowane i wdrożone przez obie strony – donosi Ukrinform.
Ale dokument mówi też, że Radev popiera inne kwestie zawarte w dokumencie podpisanym przez przywódców Polski, Czech, Estonii, Łotwy, Litwy, Macedonii Północnej, Czarnogóry, Rumunii i Słowacji.
Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg komentując wniosek o przyspieszoną akcesję do NATO, przypomniał, że “każda decyzja dotycząca członkostwa w Sojuszu musi zostać podjęta na drodze konsensusu 30 obecnych członków NATO”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował 30 września, że Ukraina złożyła wniosek o przystąpienie do NATO w trybie przyspieszonym po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, że Moskwa zaanektowała cztery regiony Ukrainy częściowo okupowane przez siły rosyjskie.
ba za svobodnaevropa.bg




Dodaj swój komentarz