
Collage / fot: Rosyjski Dom Aukcyjny
Takiego ciosu finansowego nie udźwigną. Ale prawo to prawo. Skoro jesteście prawnym następcą Imperium Rosyjskiego to spłaćcie też jego dług. Albo oddajcie swoje największe koncerny.
Amerykański fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD pozwał Rosję do sądu o wypłatę 225,8 mld dolarów zadłużenia z odsetkami z tytułu nieuregulowanych zobowiązań finansowych dawnego Imperium Rosyjskiego.
Sprawa wytoczona państwu rosyjskiemu, Ministerstwu Finansów FR, Bankowi Centralnemu i rosyjskiemu Funduszowi Dobrobytu Narodowego trafiła do Sądu Federalnego Dystryktu Columbia. Prowadzi ją kancelaria prawna Marks & Sokolov.
“Federacja Rosyjska, jako prawny sukcesor dawnej Rosji, łamie zasadę przejęcia jej zobowiązań finansowych z tytułu długów państwowych zaciągniętych niegdyś przez Imperium Rosyjskie” – napisano w pozwie, który cytuje RBK.
Nord Capital RSD jest właścicielem dawnych obligacji Imperium Rosyjskiego wyemitowanych w 1916 roku na kwotę 25 mln dolarów, rozmieszczonych wtedy przez National City Bank of New York (obecnie Citibank).
Były one oprocentowane na 5,5%, ale ponieważ odsetki przez grubo ponad 100 lat nie były wypłacane, łączne zadłużenie – uwzględniając procent składany – wzrosło od tego czasu prawie dziesięć tysięcy razy i wynosi obecnie 225 mld USD.
Takie zadłużenie jest równe prawie połowie rocznego budżetu Rosji i przewyższa rynkową wartość czterech największych rosyjskich korporacji razem wziętych: Sbierbanku, Gazpromu, Rosniefti i Łukoila.
Amerykański fundusz zdaje sobie sprawę, że Rosja nie jest w stanie zapłacić takich pieniędzy, dlatego żąda zabezpieczenia w poczet tego długu rosyjskich aktywów zamrożonych na Zachodzie. W USA jest ich niewiele – 5 mld USD, reszta – w Europie.
Ministerstwo Finansów w Moskwie zareagowało na ten pozew wymijająco, twierdząc, że jest to kompetencja Prokuratury Generalnej. Z kolei wiceszef Dumy Państwowej, Siergiej Obuchow oświadczył, że “carskie długi nie mogą być uznane, gdyż się przedawniły”, a ponadto Federacja Rosyjska nie jest według niego – de iure – następcą prawnym Imperium Rosyjskiego.
Okazuje się więc, że zgodnie z logiką Kremla, w zakresie roszczeń do terytoriów dawnego imperium carskiego Rosja jest jego następcą, a w zakresie jego długów – nie jest.
Pytani przez RBK o opinię prawnicy przyznają, że wcześniej nawet gdyby amerykański sąd wydał wyrok na korzyść wierzycieli, to i tak nie można by go było wykonać. Jednak obecne regulacje związane z wprowadzeniem zachodnich sankcji wobec Rosji dają taką możliwość.
Co Putin zrobi w tej sytuacji – trudno powiedzieć. Ale Stany Zjednoczone bez wątpienia wzmocniły tym pozwem swoje stanowisko w negocjacjach z Rosją.
Zobacz także: Ruta 2.0 wymiata! Geniusz z Rosji dał Ukrainie morderczą broń
KAS










2 komentarzy
iwona1
16 stycznia 2026 o 14:23…Kali kraść ok, Kalemu kraść nie jest ok… cała filozofia rossji…
Tak To Widze
16 stycznia 2026 o 14:36Skoro zyja na ziemiach Czengis Chana
To niech jego dlugi tez splacaja
+ odszkodowanie dla Europy za najazd i zniszczenia! 🎎