Pod Sanem rozpoczęły się wiercenia pod wschodnią nitkę gazowego korytarza Północ-Południe

16 sierpnia 2017

KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ.

Inwestycja ma znaczenie w kontekście planowanej budowy nowego gazociągu Polska-Ukraina, który ma przebiegać między węzłem Hermanowice po stronie polskiej a węzłem Bilcze-Wołycia po stronie ukraińskiej.

Operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System rozpoczął wiercenie otworu, którym pod rzeką San pobiegnie Hermanowice-Strachocina. Prace rozpoczęły się w miejscowości Mrzygłód w gminie Sanok.


Przewiert pod rzeką San jest częścią prac związanych z budową gazociągu Hermanowice-Strachocina, który stanowić będzie istotny element wschodniej nitki Korytarza Gazowego Północ-Południe. Licząca ok. 72 km trasa przebiegać będzie przez podkarpackie gminy Przemyśl, Fredropol, Ustrzyki Dolne, Bircza, Tyrawa Wołoska, Dydnia i Sanok.

Zakres inwestycji, poza budową samego gazociągu, obejmuje m.in. rozbudowę węzła Hermanowice wraz z zaprojektowaniem i budową odgałęzienia w kierunku Ukrainy oraz budowę innych urządzeń.


Jak podkreślił Gaz-System, celem projektu jest wzrost bezpieczeństwa energetycznego oraz modernizacja i rozbudowa systemu przesyłowego w rejonie południowo–wschodniej Polski.

Inwestycja ma duże znaczenie w kontekście planowanej budowy nowego gazociągu Polska-Ukraina, który przebiegać ma między węzłem Hermanowice po stronie polskiej a węzłem Bilcze-Wołycia po stronie ukraińskiej.

Szacunkowy koszt budowy gazociągu wynosi ok. 288 mln zł. Wynoszące ponad 110 mln zł dofinansowanie na realizację tej inwestycji uzyskano z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Przewidywany termin zakończenia inwestycji to 2019 rok.

Kresy24.pl (HHG), infografika za BIZNESALERT

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

4 odpowiedzi Pod Sanem rozpoczęły się wiercenia pod wschodnią nitkę gazowego korytarza Północ-Południe

  1. Japa Odpowiedz

    17 sierpnia 2017 w 07:58

    Przypadek? Może właśnie dlatego człowiek z gazsystemu poszedł „pracować” na Ukrain?. To jest element większej układanki. Czy Polska ma w tym interes czy nie, to się okaże po wielu latach.

  2. prawy Odpowiedz

    17 sierpnia 2017 w 08:43

    RP z tego byznesu CO ma mieć?

  3. olek Odpowiedz

    17 sierpnia 2017 w 09:18

    w 2019r Rosjanie zaprzestaną tranzytu gazu przez Ukrainę więc podkradanie się skończy

  4. Enej bandyta Odpowiedz

    17 sierpnia 2017 w 10:57

    Co z tego dla Polski ? Interesy z Ukraińcami powinny być korzystne dla Polaków, inaczej jest to pompowanie trupa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *