
Obraz utworzony przez AI
Groźby, presja i codzienne telefony z KGB. Po decyzji władz w Wilnie o obniżeniu poziomu ochrony dla liderki emigracyjnej opozycji Swietłany Cichanouskiej i jej współpracowników, władze Białorusi nasiliły presję — alarmuje doradca dyplomatyczny Cichanouskiej, Dzianis Kuczyński.
„Od czasu ogłoszenia zmian w naszym systemie bezpieczeństwa, jesteśmy pod coraz większą presją ze strony reżimu. Niemal każdego dnia funkcjonariusze KGB kontaktują się z naszymi pracownikami, grożą ich krewnym na Białorusi i przeprowadzają cyberataki. Groźby otrzymują zarówno osobiście Swietłana Cichanouska, jak i pracownicy jej biura. Propaganda Aleksandra Łukaszenki również wykorzystuje tę sytuację, aby zwiększyć presję na całą społeczność demokratyczną” – powiedział.
„Nie chcemy spekulować na temat wewnętrznych przyczyn tego posunięcia władz litewskich. Szanujemy każdą decyzję i rozumiemy, że jesteśmy gośćmi. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za wszystko, co Litwa zrobiła na przestrzeni lat. Niezależnie od okoliczności, będziemy kontynuować walkę z reżimem Łukaszenki” – dodał doradca.
Wcześniej Ignas Algirdas Dobrovolskas, doradca premier Litwy, stwierdził, że decyzja o przekazaniu ochrony Cichanouskiej w ręce Biuru Policji Kryminalnej Litwy, została podjęta w oparciu o ocenę zagrożenia, i że obecna ochrona jest wystarczająca. Kuczyński się z tym nie zgadza, podkreślając, że zagrożenia nadal istnieją.
„Bezpieczeństwo to nie tylko ochrona fizyczna. To również kwestia ogólnego poczucia bezpieczeństwa. Obecnie poziom zagrożenia nie spadł. Szef Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego publicznie to potwierdził. Cały aparat bezpieczeństwa reżimu Łukaszenki działa przeciwko nam” – wskazał Kuczyński i przypomniał, że kilka tygodni temu Aleksander Łukaszenka publicznie zaapelował do Litwy, aby przestała wspierać opozycję w Wilnie.
„Dopiero niedawno znowu zaczął mówić o Cichanouskiej, otwarcie deklarując, że nie może pozwolić jej »ponownie wygrać«. Czy możemy czuć się bezpiecznie w takich okolicznościach? Oczywiście, że nie. I dlatego polegamy na Litwie i naszych sojusznikach ” – powiedział Kuczyński.
Zapytany, czy biuro Cichanouskiej rozważy opuszczenie Litwy ze względu na zmianę poziomu bezpieczeństwa, odmówił komentarza, ale podkreślił, że obecnie oceniane są nowe środki bezpieczeństwa. Dodał, że biuro w Wilnie działa obecnie bez zmian.
„Obecnie analizujemy nowe środki bezpieczeństwa na Litwie. Na razie nasze biuro w Wilnie działa normalnie. Naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa Swietłanie Cichanouskiej i całemu jej zespołowi ” – zauważył doradca.
Przypominamy, że jesienią 2025 roku, decyzją premier Litwy, służby chroniące najwyższe osoby w państwie przestały ochraniać przywódczynię białoruskiej opozycji, która wraz z zespołem ma siedzibę w Wilnie. Ochron Swietłany Cichanouskiej została przekazana do Biura Policji Kryminalnej. Przewodniczący Sejmu Juozas Olekas oświadczył, że zmiana w ochronie nie oznacza odmowy wsparcia białoruskich sił demokratycznych i że podejmowane są środki techniczne w zależności od stopnia zagrożenia.
ba za delfi.lt










1 komentarz
,
3 stycznia 2026 o 17:17Uwazam ,ze najbezpieczniejszym miejscem dla pani Cichanouskiej bylby Waszyngton
Wieksze bezpieczenstwo i lepsze polityczne poparcie.
Ani Warszawa ,ani Wilno nie sa w stanie tego zapewnic.