
Oleg Deripaska (zdjęcie: Andrey Lyubimov / RBC)
Oleg Deripaska, założyciel największego holdingu metalurgicznego Rusal, ostro skrytykował stan rosyjskiej gospodarki i działania podejmowane w celu walki z inflacją.
Oligarcha Putina mówi wprost, że wszyscy przedsiębiorcy i rozsądnie myślący ludzie w kraju podzielają jego zdanie: „Po prostu marnujemy wszystko, co udało nam się zmobilizować w latach 2022-2023 dzięki tak ciężkiej i wytrwałej pracy. To jakiś niewiarygodnie prymitywny eksperyment, który haniebnie zakończy się bankructwem tysięcy firm i przedsiębiorstw, które doskonale potrafią pracować dla dobra naszego wybranego przez Boga kraju”.
Deripaska uważa, że nikt w środowisku biznesowym nie rozumie, jak wysokie oprocentowanie wygórowanych pożyczek z banków państwowych i „absolutnie szalone przewartościowanie waluty krajowej” przyczynią się do obniżenia cen dóbr konsumpcyjnych. „Cały kraj drapie się po głowie”. „Gdzie są ci mądrale, którzy potrafią wytłumaczyć, dlaczego cena kurczaka czy jajka będzie niższa w czerwcu 2026 roku niż w listopadzie 2025 roku?” — pisze na swoim blogu Deripaska.
W grudniu 2025 przedstawił receptę na przyspieszenie rosyjskiej gospodarki i wezwał do załamania kursu rubla. Według biznesmena, który znajduje się w czterdziestce najbogatszych ludzi w Rosji, z majątkiem netto 4,1 miliarda dolarów, gospodarka potrzebuje kursu 105 rubli za dolara. Przy słabym rublu, wierzy, że przedsiębiorstwa w Rosji będą prosperować, na przykład w przemyśle samochodowym (przed nałożeniem sankcji był właścicielem Grupy GAZ).
Aleksandr Szochin, szef Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców, wyraził wcześniej podobne stanowisko. W grudniu stwierdził, że kurs rubla na poziomie 90-95 rubli za dolara byłby optymalny dla rosyjskich przedsiębiorstw. Szochin zauważył, że silny rubel hamuje inflację, ale jednocześnie zmniejsza dochody eksporterów i wpływy do budżetu.
To najnowszy wpis Deripaski krytykujący politykę rosyjską. Deripaska wygłosił swoje najbardziej kontrowersyjne oświadczenie w marcu 2022 roku, nazywając inwazję na Ukrainę „szaleństwem”. Od tego czasu – jak donosi „Financial Times”, Kreml co najmniej dwukrotnie prosił biznesmena o zaprzestanie krytyki działań wojennych.
W zeszłym roku miliarder skrytykował również rosyjskie władze za „nękanie” prywatnych firm i uniemożliwianie im działalności w dziedzinie sztucznej inteligencji, którą uważa za czwartą rewolucję technologiczną. Jednocześnie przewidział „izolację Internetu” i technologiczne zacofanie Rosji.
wa za moscowtimes.ru










1 komentarz
TakToWidzę
12 stycznia 2026 o 14:56I prawidłowo przewidział że stary putinsyn zarąbie rosję … tylko co go to obchodzi jak grzeje d.. w bunkrze?