
Swietłana Cichanouska i Wołodymyr Zełenski: Fot: Biuro Cichanouskiej
Po czterech latach pełnoskalowej wojny na Ukrainie, jaką prowadzi Rosja z pomocą białoruskiego reżimu i osobistego zaangażowania Aleksandra Łukaszenki, prezydent Wołodymyr Zełenski uznał, że polityka obłaskiwania dyktatora nie przynosi rezultatów.
18 lutego Zełenski ogłosił, że Ukraina nakłada osobiste sankcje na Aleksandra Łukaszenkę. Decyzję Zełenskieho z zadowoleniem przyjęła liderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska.
„Dziś Ukraina nałożyła pakiet sankcji na Aleksandra Łukaszenkę i znacząco zintensyfikujemy nasze wysiłki, aby przeciwdziałać wszelkim formom jego pomocy w mordowaniu Ukraińców. Będziemy współpracować z naszymi partnerami, aby zapewnić globalny zasięg tego działania” – przekazał Wołodymyr Zełenski .
Przypisał to oficjalnemu poparciu Mińska dla rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Przypomniał, że w drugiej połowie 2025 roku Rosjanie rozmieścili na Białorusi system do sterowania dronami szturmowymi, zwiększając tym samym zdolność rosyjskiej armii do atakowania północnej Ukrainy – od obwodu kijowskiego po Wołyń.
„Rosjanie nie byliby w stanie przeprowadzić niektórych ataków, w szczególności na obiekty energetyczne i linie kolejowe w naszych regionach, bez takiego wsparcia ze strony Białorusi” – podkreślił Zełenski.
Zauważył, że ponad 3000 białoruskich przedsiębiorstw pracuje na rzecz wojny i dostarcza Rosji sprzęt, maszyny i komponenty klasyfikowane jako krytyczne.
„W szczególności chodzi o komponenty do produkcji pocisków rakietowych, które terroryzują nasze miasta i wsie” – wyjaśnił Zełenski.
Przypomniał, że na Białorusi trwają także prace nad budową infrastruktury umożliwiającej rozmieszczenie rosyjskiego systemu rakietowego średniego zasięgu „Oresznik”, nazywając go zagrożeniem nie tylko dla Ukraińców, ale dla wszystkich Europejczyków.
Aleksander Łukaszenka od dawna wymienia suwerenność Białorusi na dalszą osobistą władzę, pomagając Rosjanom w omijaniu międzynarodowych sankcji za tę agresję, aktywnie usprawiedliwiając rosyjską wojnę, a teraz zwiększa swój udział w jej rozszerzaniu i przedłużaniu. Będzie to miało szczególne konsekwencje” – ostrzegł Zełenski.
Zgodnie z dekretem opublikowanym na stronie internetowej prezydenta Ukrainy, sankcje wobec Łukaszenki obejmują zamrożenie aktywów, zakaz prowadzenia działalności gospodarczej i zamówień publicznych, ograniczenia wjazdu na Ukrainę, zawieszenie licencji i umów handlowych, zakaz transferu technologii i własności intelektualnej oraz inne ograniczenia.
Przypominamy, że 7 lutego Wołodymyr Zełenski wystosował ostrzeżenie do narodu białoruskiego.
„Uważamy, że istnieje ryzyko wciągnięcia Białorusinów w wojnę” – powiedział, powołując się na prace przygotowawcze do rozmieszczenia na Białorusi systemu rakietowego Oresznik.
W swoim przemówieniu Zełenski zaznaczył, że Ukraina chce „wykorzystać wszelkie narzędzia, aby do tego nie dopuścić”.
To słuszna i właściwa decyzja Ukrainy. Dziękuję prezydentowi Zełenskiemu za jego pryncypialne stanowisko. Łukaszenka nie jest prawowitym przywódcą: nielegalnie przejął władzę i służy interesom Rosji, a nie narodu białoruskiego. Naród białoruski stał się zakładnikiem dwóch dyktatorów – napisała Swietłana Cichanouska.
Oceniła, że sankcje nałożone przez Ukrainę są sankcjami wobec samego dyktatora.
„Wspiera on Rosję w jej zbrodniczej wojnie, produkuje broń i oczywiście musi ponieść za to odpowiedzialność zgodnie z prawem międzynarodowym. To również jasny sygnał dla otoczenia Łukaszenki: pomagając mu, stajecie się współwinni jego zbrodni. Bezkarność jest tym, co wzmacnia dyktatorów. A dziś Ukraina pokazała, że nie ma bezkarności.
Wojna musi się skończyć, a pokój i sprawiedliwość muszą zostać przywrócone” – napisała .
wa/udf.by









3 komentarzy
Kpina z rosjan
18 lutego 2026 o 11:20Karaluchy to jedne z najbardziej odpornych stworzeń na Ziemi, potrafiące żyć bez głowy przez ponad tydzień (od AI).
TakToWidzę
18 lutego 2026 o 11:40Ten karaluch rządzi bez głowy dużo dłużej. Szkoda Białorusinów przez tego robala i jego moskiewskiej kliki.
TakToWidzę
18 lutego 2026 o 11:37I ma rację. Cała UE oprócz grubego węgra do kwietnia i pajaca słowaka powinni dołożyć swoje. Np. podnieść ceny ziemniaków i kapusty dla ułomnego dziada. 🤣🤣🤣 .. niech się zajmie swoim głodnym narodem a nie zbójowaniem.