
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi Aleksander Wolfowicz . Fot: belta.by
Niedawno Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji (SGR) oświadczyła, że Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i Polska rzekomo przygotowują nową próbę zmiany ustroju konstytucyjnego na Białorusi. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wolfowicz został poproszony o skomentowanie tej informacji.
„Nic nowego” – odpowiedział w programie „Białoruś 1”.
„Żaden rząd, ani Polski, ani Litwy, ani Łotwy, nie podejmuje konstruktywnego dialogu, nie chce prowadzić normalnej praktyki międzynarodowej, jak to jest przyjęte na świecie: poprzez ministerstwa spraw zagranicznych szukać rozwiązań problemów, które istnieją między dwoma państwami. Nie naruszamy interesów Polski i krajów bałtyckich, nie dyktujemy im, jak mają żyć. I niech nam też nie dyktują” – powiedział Aleksander Wolfowicz.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa skomentował też postawienie w stan gotowości bojowej i kontrole Sił Zbrojnych RB, które na osobisty rozkaz Aleksandra Łukaszenki trwają na Białorusi od stycznia na Białorusi.
„Ludzie w mundurach, na czele z głównodowodzącym, są gotowi w każdej chwili bronić naszych interesów narodowych, naszego kraju. Dlatego ta kontrola jest przede wszystkim sprawdzeniem gotowości Sił Zbrojnych jako rdzenia organizacji wojskowej państwa do wykonywania zadań, które mają do wykonania zgodnie ze swoim przeznaczeniem”.
wa/nashanva.com










2 komentarzy
Dr onucologii
16 lutego 2026 o 11:36Im dłużej (ponad 2 kadencje) dany prezydent kryminalnymi czynami przyssał się do nienależnego mu już stanowiska, tym bardziej przestępczy i skorumpowany utrzymuje reżim.
Polskie Imię
16 lutego 2026 o 13:47Niech Polska pozwie Białoruś o 2 mld zł kosztów budowy ochrony granicy.