
Fot: https://www.instagram.com/zelenskiy_official
NATO nie wyśle wojsk na Ukrainę ani nie wyśle tam myśliwców, powiedział w piątek sekretarz generalny Jens Stoltenberg po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli.
Stoltenberg podkreślił, że Sojusz nie jest zaangażowany w wojnę z Rosją, a interwencja NATO w konflikt na Ukrainie zwiększyłaby ryzyko takiej wojny.
Jednocześnie NATO wzywa Rosję do natychmiastowego wycofania wojsk z Ukrainy i rozpoczęcia negocjacji, a także oświadcza, że będzie się bronić w przypadku, gdyby Rosja próbowała przenieść konflikt poza Ukrainę.
Szef Sojuszu potwierdził, że podczas spotkania omówiono prośbę Kijowa dotyczącą wprowadzenia strefy zakazu lotów nad krajem – co oznaczałoby zestrzelenie rosyjskich samolotów i rakiet nad Ukrainą. Państwa NATO zadeklarowały jednak, że nie wprowadzą takiej strefy – ze względu na ryzyko eskalacji konfliktu.
Według Stoltenberga nadchodzące dni na Ukrainie będą prawdopodobnie jeszcze gorsze – będzie więcej śmierci i zniszczeń.
Większość krajów NATO dostarcza Ukrainie broń i sprzęt, Unia Europejska przeznaczyła też dużą sumę pieniędzy na dostawy broni na Ukrainę. Wiele krajów pozwoliło także swoim obywatelom walczyć z Rosją w szeregach ukraińskiego legionu cudzoziemskiego.
Piątek 4 marca jest dziewiątym dniem rosyjskiej inwazji zbrojnej na Ukrainę.
Władimir Putin pokrętnie uzasadnił atak na Ukrainę tm, że NATO rzekomo chciało zmienić Ukrainę w swoją antyrosyjską placówkę, a przewodniczący Dumy Wiaczesław Wołodin oświadczył, że Rosja “wykonała uderzenie wyprzedzające”.
opracb za svaboda.org




Dodaj swój komentarz