
Aleksander Łukaszenka na konferencji prasowej 16 lutego 2023. Fot: printscreen/ belta.by
Kolejny dowód na to, kim dla kołchozowego dyktatora są przedstawiciele mniejszości polskiej na Białorusi. Nowe ograniczenia wskazują jasno…
Obywatele Białorusi posiadający „Kartę Polaka”, czyli dokument potwierdzający przynależność do narodu polskiego, a także zezwolenie na pobyt stały na Białorusi, nie będą mogli zostać pracownikami służby dyplomatycznej. W przypadku, gdy taki dokument posiadają ich bliscy, pracę dostaną tylko za przyzwoleniem KGB.
Zmiany w Regulaminie służby dyplomatycznej właśnie wprowadzono dekretem Aleksandra Łukaszenki.
Dotychczas pracownikami służby dyplomatycznej nie mogły być osoby, których małżonkowie, rodzice lub dzieci byli obywatelami innych państw. Teraz wprowadzono nowe ograniczenia.
Z nowego Regulaminu służby dyplomatycznej wynika, że w przypadku zatrudnienia dyplomaci będą musieli poddać się badaniu na wariografie. To samo czeka ich po powrocie z zagranicznej placówki na Białoruś.
I można ich zwolnić nie tylko za przestępstwa, ale nawet za „niewłaściwe obchodzenie się” z tajemnicami państwowymi.
Od lipca na Białorusi weszły w życie zmiany w ustawie „O obywatelstwie”. Zgodnie z nowymi przepisami Białorusini mieli obowiązek w ciągu trzech miesięcy poinformować władze o posiadaniu drugiego obywatelstwa, zezwolenia na pobyt lub innego dokumentu obcego państwa.
oprac. ba na podst.euroradio.fm


Dodaj swój komentarz